Kategoria: liga angielska

Nahorny o beniaminkach Premier League: Aston Villa

wt 28 maja 2019

W finale play off o awans do Premier League, w meczu z Derby County, z trybun Wembley piłkarzy z Villa Park dopingował książę Cambridge William. A ponieważ druga osoba w kolejce do tronu Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej jest też pierwszym i najważniejszym kibicem Aston Villi, więc podopiecznym menedżera Deana Smitha nie pozostawało nic innego jak tylko odnieść zwycięstwo i po trzech latach wrócić do angielskiej ekstraklasy.

Współwłaścicielami klubu z Birmingham są od roku egipski miliarder Nassef Sawiris oraz amerykański biznesmen Wes Edens, który ma także większościowe udziały w klubie NBA, Milwaukee Bucks. Inwestycja w futbol na Wyspach kosztowała ich około 60 milionów funtów, ale przecież ocenia się, że tegoroczne zwycięskie play off to zysk w wysokości 170 milionów.

Ostatnie transferowe lato w Aston Villi upłynęło pod znakiem wypożyczeń, które miały ułatwić szturm na Premier League. Sięgnięto zatem napastnika Tammy’ego Abrahama z Chelsea, obrońcę Axela Tuanzebe z Manchesteru United, skrzydłowych – Kongijczyka Yannicka Bolasiego z Evertonu i Marokańczyka z holenderskim paszportem Anwara El Ghaziego z Lille, a kupiono tylko, za 3 mln funtów, szkockiego pomocnika Johna McGinna z Hibernianu i norweskiego bramkarza Orjana Nylanda z Ingolstad.

Po ligowym falstarcie, już na początku października, zwolniono doświadczonego menedżera Steve’a Bruce’a. Zastąpiono go Smithem, który objął „The Villans”, gdy znajdowali się w tabeli Championship na 15. miejscu. A potem wszystko potoczyło się bardzo szybko… W styczniu wypożyczono kolejnych piłkarzy - sięgnięto po obrońców: Tyrone’a Mingsa z Bournemouth i Kortneya Hause’a z Wolverhampton, oraz pomocnika Toma Carrolla ze Swansea. Z kolei w marcu i kwietniu Aston Villa wygrała 10 ligowych meczów z rzędu i awansowała na gwarantujące udział w barażach piąte miejsce, którego już do końca sezonu nie oddała.

Wiosną ostoją defensywy „The Villans", pewnie dzięki wspólnym treningom z asystentem menedżera, Johnem Terrym – był Mings, który przez 5 miesięcy w AV rozegrał więcej meczów niż przez 3,5 r. w Bournemouth, a do niedawna pamiętano go głównie z incydentu z udziałem Zlatana Ibrahimovicia (Anglik umyślnie nadepnął Szweda i został zdyskwalifikowany na 5 meczów). Gole dla AV, w sumie 25, strzelał jak najęty Abraham, najczęściej asystował przy nich Irlandczyk Conor Hourihane, a w półfinałach play off z West Bromwich fantastycznie bronił rzuty karne Jed Steer. Dziś za Mingsa trzeba zapłacić 15 milionów funtów, a za Abrahama nawet 25 milionów, ale właściciele z pewnością nie będą żałować pieniędzy na te transfery. Zrobią też wszystko, by zatrzymać kapitana zespołu Jacka Grealisha, na którego zagiął parol Tottenham.

W przeddzień finału menedżer Smith odwiedził chorego na demencję ojca Rona, który przed laty pracował na Villa Park jako steward i w 1982 r. był w Rotterdamie na zwycięskim dla AV finale Pucharu Europy z Bayernem Monachium. Syn obiecał wtedy ojcu awans do Premier League i słowa dotrzymał.

Rafał Nahorny

POLECANE

 

Asia Trophy w CANAL+ SPORT

ZAPRASZA RAFAŁ NAHORNY
 

RCD Mallorca zagra w LaLidze Santander

MALLORCA W BARAŻU POKONAŁA DEPORTIVO
 

Terminarz nowego sezonu Premier League

ROZGRYWKI STARTUJĄ 9 SIERPNIA
 

Rafael Benitez odchodzi z Newcastle

BENITEZ BYŁ TRENEREM "SROK" OD 2016 ROKU
 

Everton FC wykupił Andre Gomesa

CENA WYNIOSŁA 22 MILIONY FUNTÓW
 

Djordje Crnomarković piłkarzem Lecha

KOLEJNY TRANSFER KOLEJORZA
 

Terminarz pierwszych czterech kolejek Ekstraklasy

ROZGRYWKI ROZPOCZNĄ SIĘ 19 LIPCA
 

LOTTO Ekstraklasa

OGLĄDAJ W CANAL+