Fox

EMISJE

PT | 05.07 | 14:20

CANAL+ FILM

ZA LINIĄ WROGA

Behind Enemy Lines

USA, 2001

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat wojenny

czas trwania: 101 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Bałkany. Amerykański lotniskowiec "U.S.S. Carl Vinson" pełni międzynarodową misję obserwacyjną w zagrożonym regionie. Porucznik Chris Burnett (Owen Wilson), pilot-nawigator amerykańskiej marynarki wojennej, jest sfrustrowany. Młody, pełen odwagi żołnierz nie może znieść bezczynności. Chciałby dokonać czegoś wielkiego, wsławić się męstwem i bohaterstwem, ale nie ma ku temu okazji. Rozczarowany pokojowym charakterem służby składa rezygnację.

Postępowanie Burnetta spotyka się z dezaprobatą dowódcy. Admirał Leslie McMahon Reigart (Gene Hackman) nie może zrozumieć jego postawy. W Boże Narodzenie Burnett leci na ostatni rutynowy patrol. Jego partnerem jest porucznik Stackhouse (Gabriel Macht). Zainstalowane w samolocie kamery rejestrują masowe rozstrzeliwanie cywili przez wojska jednej ze stron konfliktu, a artyleria przeciwlotnicza otwiera zmasowany ogień. F/A-18 staje w płomieniach. Piloci katapultują się i lądują daleko za linią wroga. Ich tropem podąża serbska grupa pościgowa, dowodzona przez demonicznego oficera tajnej policji, Miroslava Lokara (Olek Krupa), który chce się pozbyć niewygodnych świadków za wszelką cenę. Stackhouse zostaje zastrzelony. Burnett cudem uchodzi z życiem. Jego sytuacja jest bardzo trudna. Może liczyć tylko na umiejętności nabyte podczas służby i instynkt. Aby dotrzeć do bezpiecznego miejsca, musi przebrnąć przez górski teren, kontrolowany przez wroga. Admirał Reigart podejmuje decyzję o zorganizowaniu akcji ratunkowej, jednak jego kolega z NATO, admirał Piquet (Joaquim de Almeida) chce storpedować plany Regarta w imię racji politycznych.

Film jest oparty na autentycznym incydencie sprzed lat, kiedy to nad ogarniętymi wojną Bałkanami został zestrzelony porucznik Scott O'Grady, odbity następnie z terytorium wroga w wyniku akcji marines. Reżyserię powierzono debiutantowi JOHNOWI MOORE'OWI, twórcy krótkometrażówek takich, jak "Jack's Bicycle" (1990) i "He Shoots, He Scores" (1995), który zyskał uznanie spotem reklamującym grę video SEGA. Nie była to zwykła reklama, ale mały film fabularny, w którym można było podziwiać zapierające dech w piersiach pogonie helikopterów i motocykli, a także spektakularne popisy kaskaderskie.

Producent "Za linią wroga" John Davis chciał stworzyć obraz wojenny, łączący elementy kina akcji, przygody i sensacji. "Chcieliśmy wprowadzić kino akcji w XXI wiek, realizując film, który w pełni ukaże skomplikowany charakter współczesnych działań wojennych" - mówił. Zdjęcia kręcono w plenerach podkarpackich okolic Bratysławy. Fikcyjne miasteczko Hac zbudowano od podstaw pod okiem scenografa Nathana Crowleya. Wiele sekwencji - w tym scenę ataku na Hac - nakręcono w konwencji filmu dokumentalnego, by dać widzom wrażenie współuczestnictwa w pokazywanych wydarzeniach. Po sześciu miesiącach planowania i negocjacji przedstawiciele amerykańskiego Departamentu Obrony wyrazili zgodę, by okrojona do niezbędnego minimum ekipa odwiedziła z kamerą dwa lotniskowce. Ujęcia przedstawiające startujące i lądujące samoloty na pokładzie "U.S.S. Constitution" kręcono przez pięć dni, zaś wnętrza "U.S.S. Carl Vinson" zrekonstruowano w bratysławskim studio w Kolibie. John Moore mówił: "Cieszę się, że mogłem kręcić na prawdziwym lotniskowcu, muszę jednak przyznać, że w życiu nie pracowałem w równie trudnych warunkach. Hałas i upał były wprost nie do zniesienia. Chwilami czułem się, jakby zamknięto mnie w koszu na śmierci, który ktoś okładał z zewnątrz kijem baseballowym. Znaleźliśmy się jednak wśród ludzi, dla których służba jest chlebem powszednim: pilotów, mechaników, techników. Bez ich pomocy nasz film na pewno by nie powstał".

Do głównej roli zaangażowano Owena Wilsona ("Poznaj mojego tatę", "Nawiedzony", "Kowboj z Szanghaju"), bowiem według Johna Davisa chodziło o to, żeby Burnetta zagrał aktor, którego nie zwykło się kojarzyć z kinem akcji. Zdaniem scenarzysty Zaka Penna młody porucznik nie przypomina "pilota-supermana" z filmów typu "Top Gun", ale ma cechy zwykłego człowieka, "everymana". Owenowi Wilsonowi podobała się ta propozycja: "Grałem już astronautę w "Armageddonie" i kowboja w "Kowboju z Szanghaju", w końcu przyszedł więc czas na lotnika. Cieszę się, że dane mi było wystąpić u boku Gene'a Hackmana, bo wychowałem się na filmach z jego udziałem" - mówił aktor, który przed rozpoczęciem zdjęć przeszedł szkolenie wojskowe, brał lekcje pilotażu i poznawał sekrety samolotu F/A-18 w jednej z baz amerykańskiej marynarki wojennej. Radą służył mu także starszy kolega Gene Hackman ("Francuski łącznik", "Bez przebaczenia"), który był niegdyś radiotelegrafistą w armii Stanów Zjednoczonych. Jego doświadczenia bardzo się przydały, bo przez większą część filmu porucznik Chris Burnett i admirał Leslie McMahon Reigart porozumiewają się wyłącznie przez radio. "Gene zaimponował nam wszystkim. Jest urodzonym dowódcą" - mówił konsultant ekipy, kapitan David Kennedy z amerykańskiej marynarki wojennej. Hackman przywiązywał dużą rolę do autentyzmu granej postaci. Podkreślał, że "Reigart stawia nade wszystko dobro swoich ludzi. Wierzy w to, co robi i jest gotów na wszystko, by ratować Burnetta, mimo że naraża na szwank swoją karierę wojskową. Dzięki temu nasz film to coś więcej niż zwykłe kino akcji. To opowieść o sile ludzkiego ducha".

WASZE OPINIE

piter666

Film do obejrzenia w paśmie lunch-dinner. Czarne charaktery ganiają po bałkańskich łąkach za białym charakterem. Potem białe charaktery zaczynają gonić czarne po tych samych łąkach. Czasami ktoś wystrzeli z automatu. Niecelnie. Zakończenia nie widziałem - byłem pochylony nad sałatką. Ale nie żałuję. Może kiedyś obejrzę ostatnie 4 minuty.

villemo

[quote gimbas napisał 03.07.2009 09:20]
Owen Wilson zupełnie nie pasuje do takich ról zbyt często występuje w lekkich komediach i potem przeskok do takiego filmu w jego przypadku wypada fatalnie
[/quote]
Czy ta rola została napisana dla Toma C.?
Nie moglam się opędzić od tego wrażenia przez całą emisję. Owen też jakby ustylizowany na Toma.

Film, jakich wiele. Miłośnikom gatunku będzie się pewnie podobać.
Ma mnie zrobiła wrażenie jedna sekwencja (powietrzna).
Reszta do obejrzenia, przede wszystkim ze względu na zdjęcia, o ile się naprawdę postara nie wyliczać w myślach wykroczeń wbrew logice oraz powieleń schematów.
Typowy hollywood z flagą w tle i nieśmiertelną walką na czarne i białe.

rass

jeśli to na faktach to porażka twórców. Schematyczny, patetyczny (taka naciągana papka o bohaterstwie Amerykanów) i z trudem się to ogląda (pole minowe w fabryce) Niewiarygodne.
ZA LINIĄ WROGA
reżyseria:
USA, 2001
Bałkany. Amerykański lotniskowiec "U.S.S. Carl Vinson" pełni międzynarodową misję obserwacyjną w zagrożonym regionie. Porucznik Chris Burnett (Owen Wilson), pilot-nawigator amerykańskiej marynarki wojennej, jest sfrustrowany. Młody, pełen odwagi żołnierz nie może znieść bezczynności. Chciałby dokonać czegoś wielkiego, wsławić się męstwem i bohaterstwem, ale nie ma ku temu okazji. Rozczarowany pokojowym charakterem służby składa rezygnację.
dramat wojenny
ZA LINIĄ WROGA
4,0 5 1 29