Wymyk

Polska, 2011

reżyseria:

obsada: , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat sensacyjny

czas trwania: 83 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Alfred (Robert Więckiewicz) pozuje na twardziela, ale jako właściciel firmy zajmującej się dostarczaniem usług internetowych nie lubi ryzyka i nowości. Jego młodszy brat Jerzy (Łukasz Simlat) nauczył się pewności siebie i otwartości umysłu na studiach w Stanach. Po powrocie do kraju chce z poparciem ze strony ojca (Marian Dziędziel) odważnie rozwijać rodzinny biznes.

Alfred czuje, że jego pozycja zarówno w firmie, jak i w rodzinie jest zagrożona. Zdecydowanie przeciwstawia się innowacyjnym pomysłom Jerzego. Pewnego dnia podczas wspólnej podróży podmiejskim pociągiem Jerzy staje w obronie dziewczyny zaczepianej przez grupę chuliganów. Alfred nie reaguje na czas i jest świadkiem, jak jego brat zostaje wyrzucony z jadącego pociągu. Jerzy w śpiączce trafia do szpitala, a Alfred obawiając się konfrontacji z rodziną wymyśla własną wersję wydarzeń. Jednak wrzucony przez przypadkowych świadków do Internetu film pokazuje upokarzającą go prawdę.

GREG ZGLIŃSKI, jeden z ostatnich uczniów Krzysztofa Kieślowskiego, kontynuuje tropy niegdyś podejmowane przez mistrza. "Wymyk" to filmowy moralitet, rozważający rolę przypadku i przeznaczenia w ludzkim życiu. Opowiada o wstydzie, poczuciu winy i lęku przed odkryciem upokarzającej prawdy. - Zainteresowało mnie dotknięcie elementarnego tematu, jakim jest tchórzostwo i związane z nim poczucie winy. Każdemu z nas zdarzyło się stchórzyć w mniej lub bardziej poważnej sytuacji. Nie dlatego, że jesteśmy źli, tylko czasem po prostu słabi. Słabość jest cechą skwapliwie przez nas ukrywaną, szczególnie przez mężczyzn, jednak wybitnie współdefiniującą ludzką naturę. Niesie ona ze sobą upokorzenie, ale także groteskowość oraz, co najważniejsze, szansę na odkupienie - mówi reżyser. Po zrealizowanej w Szwajcarii, znakomicie przyjętej debiutanckiej "Całej zimie bez ognia" (2004), Zglinski zainteresował się opowiadaniem Cezarego Harasimowicza "Jerzy". Nawiązuje ono do autentycznej historii, która miała miejsce przed kilku laty, gdy grupa wyrostków wyrzuciła mężczyznę z pędzącego pociągu. Reżyser, który sam był świadkiem podobnej sytuacji, choć bez tragicznego finału, uznał historię za uniwersalną i potraktował jako mocny punkt wyjścia dla przyszłego filmu. Przymierzając się do adaptacji opowiadania, Zglinski razem ze współscenarzystą Januszem Margańskim uznali, że od tytułowego bohatera bardziej interesujący będzie jeden ze świadków incydentu, w opowiadaniu będący postacią marginalną. To właśnie on - pozorny maczo z ukrytą wewnętrzną zadrą - stał się pierwszoplanową postacią filmu.

Postrzegany jako współczesna wersja przypowieści o Kainie i Ablu, "Wymyk" zwraca uwagę dojrzałym aktorstwem. Szczególnie wyróżnia się autentycznie przejmująca kreacja Roberta Więckiewicza, o którym Marek Sadowski z "Rzeczpospolitej" z uznaniem pisał: "(...) wspaniale zagrał człowieka pozornie pozbawionego emocji. W dramatycznych momentach jego nieruchomą twarz ożywiają tylko prawie niedostrzegalne drżenia, mówiące o stanie psychicznym kreowanego bohatera o wiele więcej niż słowa". Aktor, nagrodzony za swą rolę przez jury Warszawskiego Festiwalu Filmowego, opisuje Alfreda następująco: - Jest introwertyczny, nerwowy, pełen napięć i kompleksów. Boi się. Ale przy całej swojej niepewności i bezradności jest bardzo ludzki. W rolę Jerzego wcielił się znany z "Linczu" i wyprodukowanego przez CANAL+ serialu "KREW Z KRWI" Łukasz Simlat, a żonę Alfreda zagrała nagrodzona za swą rolę w Gdyni Gabriela Muskała, prywatnie związana z reżyserem. Filmowi przyznano m.in. Nagrodę Jury Ekumenicznego na WFF w Warszawie oraz wyróżniono za scenariusz i reżyserię w Gdyni. "Wymyk" zdobył również nagrodę na MFF "Kino pavasaris" w Wilnie i nagrodę dla najlepszego filmu zagranicznego na Niezależnym Festiwalu Filmowym w Rzymie.


CZYTAJ BLOGI FILMOWE CANAL+

WASZE OPINIE

lars

Dobry film. Dający do myślenia jak to w życiu w każdej sytuacji trzeba zawsze słusznie postępować
żeby potem do końca życia nie żałować...

Pio

Historia przedstawiona w filmie jest jak najbardziej prawdziwa. Dobrze zagrana rola
przez pana Roberta i Łukasza. Po za tym film nie intryguje, aż tak bardzo, zwykły bez
fajerwerek wiec nie wiem czym, aż tak się zachwycacie?? hmm, może dlatego, że takie
historie są wam bardzo obce... .Moja ocena to 6,5/10

barnee

Bardzo dobry film. Do zapamiętania i do przemyślenia. Tak naprawdę to film o rozkładzie rodziny. Patrzymy przede wszystkim na tragizm sytuacji pierwszoplanowej postaci, Alfreda. Facet żyje w zaklętym rodzinnym kręgu "praca-dom-praca". Gość ma głęboki kompleks nierównego traktowania przez rodziców. Ale jak spojrzymy za jego plecy to widzimy apodyktycznego, zgorzkniałego ojca rozgoryczonego starością i inwalidztwem. Jest matka "słodka żmija" sfrustrowana ubezwłasnowolnieniem przez męża. Dalej żona niczym uwięziona księżniczka - bez pracy, bez przyjaciół, bez własnych dzieci. No i brat z syndromem wyższości po uczelni w "juesej". Na zewnątrz bogata, zaradna, kochająca się rodzina a od środka tykająca bomba. W obliczu tragedii oddalili się od siebie jeszcze bardziej. Nikt nikomu nie był w stanie pomóc. Każdy z nich został sam. I to wydaje się być jeszcze większym dramatem niż sam wypadek i zachowanie Freda w pociągu.
Wymyk
reżyseria:
Polska, 2011
Alfred (Robert Więckiewicz) pozuje na twardziela, ale jako właściciel firmy zajmującej się dostarczaniem usług internetowych nie lubi ryzyka i nowości. Jego młodszy brat Jerzy (Łukasz Simlat) nauczył się pewności siebie i otwartości umysłu na studiach w Stanach. Po powrocie do kraju chce z poparciem ze strony ojca (Marian Dziędziel) odważnie rozwijać rodzinny biznes.
dramat sensacyjny
Wymyk
4,4 5 1 29