PREMIERA

2003.05.10

CANAL+

PLANETA MAŁP

Planet Of The Apes

USA, 1968

reżyseria:

obsada: , , ,

gatunek: film science fiction

czas trwania: 107 min

Ocena filmu

0.00

Opis

"Planeta małp" to żywa klasyka, film, który z epizodu w dziejach science-fiction zmienił się w cały, obszerny rozdział kultury popularnej. Reżyser Franklin J. Schaffner, gwiazdor Charlton Heston oraz armia osiemdziesięciu specjalistów od charakteryzacji pod dowództwem genialnego Johna Chambersa stworzyła świat, w którym ucywilizowane małpy zajmują miejsce ludzi, a człowiek jest zaledwie zwierzyną łowną.

Jest rok 3978. Przed wiekami z Ziemi został wystrzelony w kosmos statek badawczy. Jego załoga całe stulecia spędziła w głębokiej hibernacji. Kosmonauci budzą się z długiego snu dopiero podczas awaryjnego lądowania na nieznanej planecie. Obcy świat wydaje się łudząco podobny do Ziemi. Jest jednak jedna, ale za to zasadnicza różnica. Na tej plancie ludzie to prymitywne istoty, które niewiele różnią się od zwierząt i nie znają nawet mowy. Cywilizację zbudowały za to człekokształtne małpy: goryle, szympansy i orangutany, które budują miasta, używają broni palnej i od czasu do czasu polują na dzikich ludzi. Kosmonauci przekonują się o tym boleśnie na własnej skórze, kiedy zostają zaatakowani przez odział goryli. Jeden z astronautów ginie na miejscu, a dowódca wyprawy Taylor (Charlton Heston) i jeden z jego ludzi dostają się do niewoli i trafiają do małpiego miasta. Tam traktowani są z początku jedynie jako interesujące okazy niższego gatunku; towarzysz Taylora zostaje poddany operacji mózgu, w wyniku której staje się bezwolnym, pozbawionym świadomości cieniem samego siebie. Taylor zostaje sam - na szczęście zwraca na niego uwagę para szympansów-naukowców, dr Zira i dr Cornelius. Uczeni dokonują zdumiewającego odkrycia: oto trafili na człowieka, który umie pisać i mówić, a inteligencją dorównuje małpom. Tym gorzej jednak dla Taylora; wśród małpich władz dominuje pogląd, że gadający człowiek może być niebezpieczny i należy go zlikwidować. Taylor unika śmierci dzięki Zirze i Corneliusowi, którzy pomagają mu uciec i dostać się do tzw. Zakazanej Strefy. Tam, na unikanej przez małpy przeklętej ziemi, Taylor odkryje straszną prawdę o małpim świecie, który okazuje się o wiele bliższy jego rodzinnej, rządzonej przez ludzi Ziemi, niż się z początku wydawało.

Studio Fox długo wstrzymywało produkcję "Planety małp". Książka francuskiego klasyka ambitnej s.f. Pierre'a Boulle, na której oparty był scenariusz, wydawała się smacznym kąskiem dla filmowców. Producenci obawiali się jednak zainwestować poważne środki w film, w którym znakomita większość obsady miała być przebrana za goryle i szympansy. Wątpliwości rozwiał niejaki John Chambers - geniusz charakteryzacji.

John Chambers pierwsze doświadczenia zbierał podczas II Wojny Światowej. Pracował wówczas dla armii jako protetyk i chirurg plastyczny, leczący okaleczonych i oszpeconych żołnierzy. Później oddawał cenne usługi C.I.A. charakteryzując agentów wyruszających na tajne misje. W latach 50. jego talenty zostały zauważone przez telewizyjnych i filmowych producentów; Chambers stał się wkrótce jednym z najwybitniejszych hollywoodzkich specjalistów w swoim fachu. Przygotowując się do realizacji "Planety małp" wielki charakteryzator tygodniami studiował mimikę goryli, szympansów i orangutanów w ogrodach zoologicznych. Rezultat tych studiów był olśniewający: charakteryzacja pochłonęła niemal jedną piątą budżetu produkcji, ale Chambers, dowodzący armią 80 asystentów, stworzył bezprecedensową kreację. Nie było tu mowy o aktorach ubranych w kostiumy i maski goryli czy orangutanów: widzowie zobaczyli chodzące na dwóch nogach, gadające małpy, na twarzach których malowały się autentyczne przeżycia i emocje. W 1968 roku, kiedy film wchodził na ekrany, Amerykańska Akademia Filmowa nie przyznawała jeszcze Oscarów za charakteryzuję (taka kategoria pojawiła się dopiero w 14 lat później), ale pracy Chambersa nie można było zignorować - charakteryzator został wyróżniony specjalnym Oscarem honorowym.

Drugim wielkim atutem "Planety małp" był Charlton Heston, gwiazdor wsławiony wielkimi heroicznym rolami, z "Ben Hurem" na czele. To właśnie Heston przekonał producentów do powierzenia reżyserii FRANKLINOWI J. SCHAFFNEROWI - i był to kolejny trafiony wybór.

Sukces nakręconego za 2 miliony dolarów widowiska przeszedł najśmielsze oczekiwania autorów, zwłaszcza, że powodzeniu komercyjnemu towarzyszył aplauz krytyki, doceniającej metaforyczny wymiar tej skądinąd wysokorozrywkowej produkcji. Triumf "Planety małp" zmienił się wkrótce w osobny popkulturowy fenomen. Żaden film wcześniej nie obrósł w taką ilość gadżetów, zabawek, pamiątek, kreskówek i komiksów.

"Planeta małp" okazała się poligonem doświadczalnym filmowego marketingu, który w wypadku hollywoodzkich superprodukcji jest dziś już standardem. Najważniejszą częścią tej operacji były oczywiście sequele, 40 lat temu o wiele mniej popularne i oczywiste niż obecnie. W ciągu pięciu lat po premierze filmu Schaffnera do kin trafiły cztery następne części małpiej sagi, w 1974 rozpoczęła się realizacja cieszącego się ogromnym powodzeniem serialu telewizyjnego. W 2001 na Planetę Małp powrócił Tim Burton, który nakręcił wysokobudżetowy remake oryginalnego obrazu.
PLANETA MAŁP
USA, 1968
"Planeta małp" to żywa klasyka, film, który z epizodu w dziejach science-fiction zmienił się w cały, obszerny rozdział kultury popularnej. Reżyser Franklin J. Schaffner, gwiazdor Charlton Heston oraz armia osiemdziesięciu specjalistów od charakteryzacji pod dowództwem genialnego Johna Chambersa stworzyła świat, w którym ucywilizowane małpy zajmują miejsce ludzi, a człowiek jest zaledwie zwierzyną łowną.
film science fiction
PLANETA MAŁP
4,6 5 1 100