MOJA KREW

Polska, 2009

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat obyczajowy

czas trwania: 92 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Warszawa współcześnie. Igor (Eryk Lubos) jest zawodowym pięściarzem. Jego trener i mentor (Marek Piotrowski) widzi w nim przyszłego mistrza. Podczas walki młody bokser doznaje jednak groźnego urazu głowy. Musi na zawsze pożegnać się z ringiem i z życiem, bowiem zgodnie z lekarską diagnozą pozostało mu go niewiele.

W poszukiwaniu ukojenia rzuca się w wir nocnego życia i przypadkowego seksu. Gdy okazuje się, że nie zapełnia w ten sposób wewnętrznej pustki, wpada na pomysł, by zostawić po sobie dziecko. Rozpoczyna poszukiwania kandydatki na matkę. Po kilku nieudanych próbach nawiązana kontaktu z różnymi kobietami, poznaje młodą Wietnamkę. Yen Ha (Luu De Ly) pracuje nielegalnie w barze na Stadionie X-lecia. Igor składa jej propozycję. W zamian za urodzenie syna, ożeni się z nią, zapewni obywatelstwo i przekaże majątek. Dziewczyna zgadza się na kontrakt.

"Moja krew" to pełnometrażowy debiut fabularny MARCINA WRONY, reżysera i wykładowcy na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej Wrona zrealizował kilka spektakli w Teatrze Telewizji oraz nagrodzony na festiwalu Tribeca w Nowym Jorku film krótkometrażowy "Człowiek magnes". Pomysł na "Moją krew" Wrona zaczerpnął z internetowego ogłoszenia: szukam kobiety, która urodzi moje dziecko. Podpis: Igor. Scenariusz autorstwa Marka Pruchniewskiego, Grażyny Treli i Marcina Wrony początkowo nosił tytuł "Tamagotchi" i zajął 1. miejsce w polskim i 3. w międzynarodowym konkursie Hartley-Merrill, co wywołało wśród krytyków skrajne reakcje. Niektórzy zarzucali Wronie szowinizm, okrucieństwo wobec kobiet i emocjonalne wyrachowanie. Owszem, historia boksera, który stawia sobie za cel sam w sobie posiadanie dziecka mogłaby taką być, gdyby nie fakt, że najważniejszym w filmie wydaje się moment, w którym bohater porzuca swoje płytkie i niedojrzałe wyobrażenia o męskości. "Moja krew" to film o dojrzewaniu do odpowiedzialności, historia miłosna o wyrastaniu z egoizmu i otwarciu się na drugiego człowieka. Jest jednocześnie realistyczny i poetycki, brutalny i nasycony emocjami. Ważną rolę w filmie odgrywa sprawa różnic kulturowych. Igor reprezentuje w pełni cywilizację europejską. Ma problem z okazywaniem uczuć, nie potrafi mówić, tylko rzuca słowa jak ciosy. Do Wietnamczyków odnosi się z lekceważeniem i poczuciem wyższości. Yen Ha wydaje się pochodzić z innego świata, niesie ze sobą spokój i melancholię.

"Moja krew" to przede wszystkim aktorski popis Eryka Lubosa ("Boisko bezdomnych" - Złote Lwy za najlepszą drugoplanową rolę męską, "Jak żyć?", "Janosik. Historia prawdziwa"). Postać Igora to pierwsza główna rola Lubosa w kinie, za którą w 2009 roku został uhonorowany Nagrodą im. Zbyszka Cybulskiego. Dzięki Pawłowi Flisowi, debiutującemu na dużym ekranie w roli operatora, film ma niezwykłą stylistykę. Na uwagę zasługuje sportretowana przez niego współczesna Warszawa, zarówno jej powszechnie znane miejsca, jak i mroczne zaułki. W "Mojej krwi" wystąpiła plejada gwiazd polskiego boksu: Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, Maciej Zegan, Tomasz Bonin, Paweł Kołodziej, Tomasz Hutkowski, Krzysztof Bienias, Damian Jonak, Dawid Kostecki i Andrzej Wawrzyk. Trenera Igora gra słynny polski kick bokser Marek Piotrowski.

WASZE OPINIE

Dr.X

Kolega "tah" pomylił sobie chyba ten film z japońskim pornosem... do tego jeszcze nie oczekujmy, że nielegalna imigrantka zacznie walić polszczyzną na miarę konkursu mowy polskiej.
Pokazuje dramat zagubionego silnego fizycznie człowieka, prawdziwego wojownika, który zderzył się z okrutną rzeczywistością i zdał sobie sprawę z tego, że jest bezsilny wobec śmierci i... życia tym samym. Jest psychodeliczny, dopracowany w najmniejszym szczególe (od strony technicznej i aktorskiej) i megaprzygnębiający. Od samego początku czuje się to widmo nieuchronnego upadku. Robi wrażenie, po prostu miażdży - koniec dyskusji.

kam1lll

@Jamal: propsuje, Pan Marek to jeden z największych talentów sportów walki w historii Polski. Niestety dotknęło go takie nieszczęście. Kiedyś oglądałem dokument na temat tego Pana. Wielki szacunek.
A film świetny. Jak się kończy to się żałuje, że to już koniec.

Jamal

Trudny i ciezki film ale tak nakrecony ze wytwarza w czlowieku emocje a czasami wrecz przytlacza do fotela. Nie widzialem "Chrztu" ale widac po tym filmie ze Wrona ma swoj kunszt i mozna miec uzasadnione nadzieje na solidnego rezysera przez wiele lat. Do tego rewelacyjny Lubos. Jedna z czolowych premier listopada.

Zastanawialem sie skad znam trenera glownego bohatera a to Marek Piotrowski, jeden z najlepszych polskich kickbokserow w historii.
MOJA KREW
reżyseria:
Polska, 2009
Warszawa współcześnie. Igor (Eryk Lubos) jest zawodowym pięściarzem. Jego trener i mentor (Marek Piotrowski) widzi w nim przyszłego mistrza. Podczas walki młody bokser doznaje jednak groźnego urazu głowy. Musi na zawsze pożegnać się z ringiem i z życiem, bowiem zgodnie z lekarską diagnozą pozostało mu go niewiele.
dramat obyczajowy
MOJA KREW
4,3 5 1 16