Runje: Spóźniliśmy się 45 minut na to spotkanie

- To była nasza najgorsza połowa w całym sezonie. Można powiedzieć, że spóźniliśmy się 45 minut na to spotkanie. Podeszliśmy do tego meczu bardzo miękko, bez pasji i agresji - mówił o zwycięskim meczu z Koroną Kielce obrońca Jagiellonii Białystok, Ivan Runje.

- Korona zaatakowała nas pressingiem i była bardzo agresywna w pierwszej połowie. Grała naprawdę dobrze, podczas gdy my spaliśmy na boisku. Rywale prowadzili 1:0, ale w przerwie przypomnieliśmy sobie, po co tu przyjechaliśmy. Chcieliśmy pokazać, dlaczego jesteśmy liderami, że należymy do ligowego topu. Przed drugą połową udało nam się zmienić nasze nastawienie, zagraliśmy z pasją, a dodatkowo trener dokonał bardzo dobrych zmian w systemie gry. Graliśmy bardzo dobrze, strzeliliśmy gola, który dodał nam mnóstwo pewności siebie. Dalej naciskaliśmy na rywala, druga bramka przyszła bardzo szybko i odwróciła przebieg spotkania na naszą korzyść - kontynuował chorwacki stoper Żółto-Czerwonych cytowany przez oficjalną witrynę ekipy z Podlasia.

Choć Runje strzelił zwycięskiego gola dla Jagiellonii w 71. minucie gry, to jeszcze w pierwszej części gry niewiele zabrakło mu, aby wpisać się na listę strzelców.

- Rzeczywiście, miałem dobrą okazję do strzelenia gola w pierwszej połowie, ale trafiłem tylko w poprzeczkę. Będąc jednak szczerym, to nie zasłużyliśmy na strzelenie gola przed przerwą. Być może dlatego po moim strzale piłka nie wpadła do siatki. W drugiej połowie szczęście się do mnie uśmiechnęło, bo byłem w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie i udało mi się zdobyć bramkę. Jestem bardzo szczęśliwy, że okazała się ona zwycięska, ale jeszcze bardziej cieszy mnie to, że sięgnęliśmy po trzy punkty i znowu jesteśmy na szczycie - tłumaczył podopieczny Michała Probierza cytowany przez jagiellonia.pl.

Kiedy chorwacki obrońca zdobył swoją ostatnią bramkę? - Ostatniego gola to strzeliłem na treningu (śmiech). Oczywiście żartuję, ostatnią bramkę zdobyłem na obozie w Słowenii, w meczu z Oleksandriją, i ona również była zwycięska. Gdy strzela się gola na 3:0 czy 4:0, to nie budzi takich emocji. Zdecydowanie bardziej lubię strzelać gole, gdy rezultat jest na styku i można przesądzić o zwycięstwie. Nie strzelam zbyt często, ale gdy to się zdarza, to jest fajnie - zakończył Runje.

OSTATNIE

10.12.2016
Real Madryt wygrał u siebie z Deportivo La Coruna 3:2 w ostatnim sobotnim meczu 15. kolejki hiszpańskiej La Liga. Całe spotkanie w bramce gości rozegrał Przemysław Tytoń. więcej
10.12.2016
Wisła Kraków zremisowała z Cracovią 1:1 w sobotnich 193. Wielkich Derbach Krakowa rozegranych w ramach 19. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Na boisku nie brakowało walki sportowej, ale także pozasportowej i przepychanek. więcej
10.12.2016
Lazio Rzym wygrało na wyjeździe z UC Sampdorią Genua 2:1 w drugim sobotnim meczu 16. kolejki włoskiej Serie A. "Biancocelesti" mieli świetną końcówkę pierwszej połowy. więcej
10.12.2016
Izraelskie media donoszą, iż Legia Warszawa monitoruje sytuację Nosy Igiebora. Piłkarz Maccabi Tel Awiw w tym sezonie rozegrał 23 spotkania, w których sześć razy trafił do siatki. więcej
10.12.2016
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Rosji pojawił się w Warszawie, by kibicować warszawskiej Legii w starciu ze Sportingiem Lizbona. Nie przyjechałem tylko po to, by obejrzeć mecz, ale przede wszystkim po to, by wspierać mistrzów Polski. więcej

POWIĄZANE

10.12.2016
Wisła Kraków zremisowała z Cracovią 1:1 w sobotnich 193. Wielkich Derbach Krakowa rozegranych w ramach 19. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Na boisku nie brakowało walki sportowej, ale także pozasportowej i przepychanek. więcej
10.12.2016
Izraelskie media donoszą, iż Legia Warszawa monitoruje sytuację Nosy Igiebora. Piłkarz Maccabi Tel Awiw w tym sezonie rozegrał 23 spotkania, w których sześć razy trafił do siatki. więcej
10.12.2016
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Rosji pojawił się w Warszawie, by kibicować warszawskiej Legii w starciu ze Sportingiem Lizbona. Nie przyjechałem tylko po to, by obejrzeć mecz, ale przede wszystkim po to, by wspierać mistrzów Polski. więcej
10.12.2016
Jarosław Fojut, który poprzednie spotkania opuścił z powodu kontuzji, w spotkaniu z Zagłębiem Lubin wybiegł w podstawowej jedenastce. - Strzeliliśmy ładną bramkę i ważne, że stało się to szybko po stracie gola. więcej
10.12.2016
- Po raz pierwszy zagrałem w tym sezonie od pierwszej minuty w meczu ligowym i przyznam szczerze, że czułem się podekscytowany. Cieszę się, że dostałem taką możliwość od trenera - powiedział po meczu ze Śląskiem Wrocław kapitan Lechii Gdańsk Sebastian Mila. więcej