Hiszpański pomocnik Arsenalu Londyn Mikel Arteta przyznał, że "Kanonierzy" mogą mieć w tym sezonie kłopot z odrobieniem strat do ścisłej czołówki. Po 23 meczach londyńczycy są na siódmej pozycji.
Podopieczni Arsene'a Wenger'a tracą do czwartej Chelsea pięć punktów. W ostatniej kolejce tylko zremisowali z Boltonem 0:0, w efekcie czego wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w 2012 roku. Okazja nadarzy się już w sobotę, kiedy to Arsenal podejmie Blackburn Rovers. - Mamy nadzieję na trzy punkty. Bardzo ich potrzebujemy, ponieważ we wcześniejszych meczach zawodziliśmy. Jesteśmy faworytami, ale przed spotkaniem z Boltonem też nimi byliśmy - zaznaczył Arteta.
- Wyścig o pierwszą czwórkę będzie bardzo trudny. Jakość naszej gry jest dobra, ale musimy to pokazywać w każdym meczu. Jestem pewny naszych umiejętności, ponieważ trenuję z drużyną codziennie i wiem, jak świetni piłkarze grają w Arsenalu.