Kategoria: żużel

Łopaciński: czeka nas wielkie święto światowego żużla

pt 29 lipca 2016

Podczas tegorocznego Drużynowego Pucharu Świata wiemy już jedno - będzie tak emocjonująco, jak jeszcze w nowej formule nie było - mówi dziennikarz nc+, Michał Łopaciński.

Do tej pory baraż dla niektórych drużyn przypominał tylko nieco trudniejszą klasówkę, ale w tym roku trzy zespoły czeka naprawdę trudny egzamin. Ten już zdali (choć nie bez problemów) Amerykanie, którzy pokonując Niemców w drugim półfinale, zapewnili sobie miejsce w przyszłorocznych zmaganiach, bez konieczności kwalifikacji. Tymczasem Dania, wzmocniona Grigorijem Łagutą Rosja i Australia, powinny stoczyć niezwykle emocjonujący bój o jedno miejsce, premiowane awansem do finału. Teoretycznie faworytami powinni być tutaj Australijczycy. Finał już teraz zapowiada się bardzo ciekawie - Reprezentacja Polski wygrała półfinał w Vojens, broniący tytułu Szwedzi w swoim Vastervik jechali niezwykle równo, pokazując swój ogromny potencjał. Do tego grona dołączy zwycięzca barażu, który z pewnością będzie wzmocniony doświadczeniem trudnej rywalizacji. Na okrasę dochodzą gospodarze - Brytyjczycy, którzy głównie za sprawą Taia Woffindena kilka punktów, pozostałym rywalom z pewnością "pozabierają". Jak się okazuje, nie tylko przez kibiców znad Wisły Polacy postrzegani są jako faworyci do złotego medalu. Jednak, niezależnie od ostatecznych rezultatów, czeka nas wielkie święto światowego żużla, okraszone niezwykle zaciętą rywalizacją - zapowiada Łopaciński.