CANAL+
ILUZJA
0%

O SERIALU

Wciągający i efektowny thriller pokazujący zawodowych iluzjonistów, którzy poświęcają życie na odwracanie uwagi publiczności od prawdy.
Tajemniczy zleceniodawca wynajmuje czwórkę utalentowanych iluzjonistów: mentalistę i hipnotyzera (Woody Harrelson), magika, drobnego kieszonkowca (Dave Franco), eskapistkę (Isla Fisher) i specjalistę od trików karcianych (Jesse Eisenberg). Po roku grupa zadziwia międzynarodową publiczność serią oryginalnych napadów rabunkowych, które odbywają się w trakcie ich przedstawień. Najpierw obrabowują bank w Paryżu - skradzione pieniądze spadają z nieba jak deszcz. Widownia jest zachwycona, a magicy zostają natychmiast aresztowani. Do sprawy zostaje przydzielony agent FBI Dylan Rhodes (Mark Ruffalo), który niechętnie przystępuje do działania, zwłaszcza kiedy przydzielają mu do współpracy agentkę z Interpolu Almę Dray (Mélanie Laurent). Przesłuchania ośmieszają aroganckiego Rhodesa. Policja jest zmuszona uwolnić podejrzanych. Wyjaśnienia triku podejmuje się Thaddeus Bradley (Morgan Freeman), były iluzjonista, który od lat zarabia na demaskowaniu magików. Sama wiedza nie pozwala jednak Rhodesowi na zatrzymanie Czterech Jeźdźców, potrzebne są dowody. Na kolejnym show magicy "przelewają" 140 milionów z konta miliardera Arthura Tresslera (Michael Caine) na konta obecnych na sali widzów i uciekają. Są zawsze kilka kroków zarówno przed FBI, jak i przed Bradleyem, który potrafi rozszyfrować ich sztuczki, ale nie umie przewidzieć kolejnego kroku. Nikt nie orientuje się, że wszystkie spektakularne magiczne widowiska łączy osoba legendarnego iluzjonisty Lionela Shrike'a, który zginął 20 lat wcześniej podczas uwalniania się z sejfu umieszczonego na dnie rzeki.

"Iluzja" to wciągający i efektowny thriller pokazujący zawodowych iluzjonistów, którzy poświęcają życie na odwracanie uwagi publiczności od prawdy. Film Louisa Leterriera jest hołdem dla świata iluzji, który w XXI wieku dzięki nowoczesnym gadżetom stał się jeszcze bardziej fascynujący. Ale w "Iluzji" znalazły się nawiązania do koncepcji i sekretów starożytnych iluzjonistów oraz projektowanie nowych, nieprawdopodobnie efektownych magicznych sztuczek.

Louis Leterrier, który uchodzi za jednego z największych wizualnych stylistów współczesnego kina. Stworzył takie filmy, jak "Starcie Tytanów", "Transporter" oraz "Incredible Hulk". Do "Iluzji" przyciągnęła go pełna niuansów historia oraz intrygujący bohaterowie, ale ostatecznie o przyjęciu propozycji zadecydował fakt, iż fabuła zapewnia widzom wgląd za kulisy profesji zawodowych iluzjonistów. Pomogli w tym filmowcom światowej klasy profesjonaliści, specjalizujący się w różnych dziedzinach zawodu, od mentalizmu po sztuczki karciane. Dowodzeni przez Davida Kwonga, umożliwili ekipie zagłębić się w mechanizmy i filozofię magii, a także trening aktorów, by jak najwięcej trików odbyło się przed kamerą.

Mając do obsadzenia osiem głównych ról, producentom udało się zebrać grupę wyjątkowych aktorów. Jesse Eisenberg, znany m.in. z "Social Network" Davida Finchera i "Zombieland" Rubena Fleischera, wciela się w aroganckiego lidera Czterech Jeźdźców, specjalistę od sztuczek karcianych. Woody Harrelson gra perfidnego mentalistę i hipnotyzera, byłego gwiazdora, który upadł na dno i obecnie jest "jak stary muzyk rockowy próbujący powrócić do swoich najlepszych dni". Aby przygotować się do roli, Harrelson pracował na z zawodowym mentalistą Keithem Barrym. - "Merritt para się również hipnozą, więc próbowałem swoich sił na ludziach. Bez większych efektów, niestety, ale wydaje mi się, że raz byłem bardzo blisko" - mówi aktor. Isla Fisher wciela się w Henley, eskapistkę, czyli osobę, która specjalizuje się w uwalnianiu z trudnych sytuacji. Na potrzeby roli przeanalizowała życie i dorobek iluzjonistki Dorothy Dietrich. - "Była pierwszą kobietą, która złapała kulę w zęby. Jest nie tylko dobra w odwracaniu uwagi, ale także nawiązuje z publicznością emocjonalną więź, dzięki czemu potrafi lepiej wciągać widzów w sztuczki" - opowiada Fisher. Dave Franco, brat aktora Jamesa, gra zawodowego kieszonkowca. Potrafi sprawiać, by rzeczy znikały i pojawiały się na nowo, jest biegły w manipulacji kartami, potrafi nimi również celnie rzucać. - "Kiedy przeczytałem scenariusz, zakończenie wprawiło mnie w osłupienie", przyznaje aktor. - "Ludzie będą bardzo zadowoleni z tego filmu". Mark Ruffalo wciela się w agenta FBI Dylana Rhodesa. Oprócz świetnej obsady, powodem, dla którego przystąpił do projektu był pewien populizm, który promują swoimi działaniami Czterej Jeźdźcy. - "Ten motyw jest już tak głęboko zakorzeniony we współczesnej kulturze, że nie musieliśmy bardzo się starać, by uwiarygodnić naszą opowieść o nowoczesnych Robin Hoodach, którzy dzięki sztuczkom iluzjonistycznym kradną bogatym i oddają biednym" - mówił aktor. Agentka Interpolu, Alma, w którą wciela się Mélanie Laurent ("Bękarty wojny"), zagłębia się w historię iluzjonistów i zaczyna zyskiwać szacunek dla ich cierpliwości oraz dyscypliny. Do dwóch drugoplanowych, lecz kluczowych ról sceptyka w sprawach magii Thaddeusa Bradleya oraz szarej eminencji świata biznesu Arthura Tresslera filmowcy poszukiwali aktorów z wielkim doświadczeniem. Morgan Freeman to znany "łowca iluzjonistów", były showman, który zrozumiał, że większe pieniądze kryją się w demaskowaniu sztuczek magicznych niż w ich wykonywaniu. - "Nie lubię go jako człowieka, bo podoba mi się wiara w magię" - mówił o swoim bohaterze aktor, laureat Oscara za "Za wszelką cenę" Clinta Eastwooda. Michael Caine polubił swoją postać od razu. Arthur Tressler to miliarder, który finansuje ekstrawaganckie występy Czterech Jeźdźców. - "Przestawia ludzi jak pionki na szachownicy" - mówi Caine. - "Niestety nie zdaje sobie sprawy, że iluzjoniści obrali sobie jego za główny cel". Legendarny aktor przyjął rolę, ponieważ jest to film, jaki sam chciałby zobaczyć w kinie.

EMISJE

 

GALERIA

0%