CO NOWEGO?

27.12.2016, Małgorzata Sadowska
Slam poetycki w odpowiedzi na "Patersona"
“włoska
wiejska
Głuchowska
camamber*

Wiersz tej treści znalazłam kiedyś
Na podłodze sklepu spożywczego Carrefour Express.
Poezja widać nie leży w bibliotekach.
Lecz w codziennych czynach. Takich jak zakupy.

Poetką jest więc Laura, żona Patersona
W roztargnieniu piekąca haiku w postaci babeczek.
Poprawiająca sonety zasłon
Uszytych w czerni i bieli, zgodnie ze sztuką sumi-e
O której zapewne nigdy nie słyszała.

Paterson, kierowca autobusu z miasteczka Paterson
Pisze wiersze podczas lunchu. I podczas postoju.
Każdy jego dzień zaczyna się i kończy zerknięciem:
Na zegarek, na którym minęła szósta (anafora).
W szklankę piwa, w której minęła połowa (epifora).

W “Patersonie” w ogóle dużo jest powtórzeń:
trasa autobusu, lunch nad wodospadem.
Wieczorny spacer z psem, towarzystwo w barze
grające co wieczór ten sam melodramat.

Powtarzają się ludzie, rymują w bliźnięta
Rankiem na zajezdni Donny znów narzeka
Każdy dzień to wariacja dni przyszłych i przeszłych.
Rutyna jest siostrą rytmu, jest jego bliźniaczką
A prostota - przynętą, na nią łowi się wzniosłość.

Jarmusch się nie spieszy, pielęgnuje uważność
Nie bez arogancji typowej dla coachów.
A więc prócz poezji jest tu paplanina
Speca od mindfulness, popowego guru.

Jest też męska fantazja o kobiecie-dziecku
Głupiutkim, niewinnym, wypłukanym z gniewu.
Gdy Paterson jeździ, gdy spotyka ludzi
Laura siedzi w domu i tam grzecznie czeka
Nieruchoma i piękna, zamknięta w idylli.

A poezja przecież nie płynie z harmonii
Lecz jej szuka - zdając raport z ciągłych niepowodzeń.
Poezja nie jest przemądrzałą dziewczynką
cytującą Dickinson. Jest zaś camamberem.

Ktoś znajomy pół roku żył pewną piosenką
By któregoś dnia odkryć, że pomylił słowa.
Tekstu, który pokochał wcale tam nie było
Był za to błysk poezji w jego pięknym błędzie.

Ja też wcale nie wiem, czy to usłyszałam
Czy tylko mi się zdaje, że raper w samochodzie
Mówi: “Stąpaj lekko, bracie”.
I ta lekkość jest największą siłą “Patersona”
Niesie ulgę i radość, jakich nam brakuje.

Stąpaj więc lekko bracie, stąpaj lekko siostro
Przez cały 2017 rok.
Tak, by nie podeptać wierszy leżących na drodze
Bez nich się nie dowiesz po co idziesz.

*pisownia oryginalna
Komentarze (0)

SPRAWDŹ TEŻ

21.07.2017, Małgorzata Sadowska
Komentarze (0)
13.07.2017, Małgorzata Sadowska
Komentarze (0)
07.07.2017, Małgorzata Sadowska
Komentarze (0)
25.06.2017, Małgorzata Sadowska
Komentarze (0)
30.05.2017, Małgorzata Sadowska
Komentarze (0)
26.05.2017, Małgorzata Sadowska
Komentarze (0)
22.05.2017, Małgorzata Sadowska
Komentarze (0)
30.04.2017, Małgorzata Sadowska
Komentarze (0)
28.04.2017, Małgorzata Sadowska
Komentarze (0)
25.04.2017, Małgorzata Sadowska
Komentarze (0)