Dolny Śląsk, początek lat 80. XX wieku.
Jadwiga Kolęda (
Bożena Dykiel) jest naczelnikiem gminy w prowincjonalnym miasteczku, 40-letnią charyzmatyczną i energiczną urzędniczką. Jej mąż Władysław (
Jerzy Michotek) zajmuje się domową hodowlą kaczek i uprawą kwiatów w "tunelach", a córka Dorota (
Maria Gładkowska) studiuje we Wrocławiu. Państwo Kolędowie są dość zamożną i powszechnie szanowaną rodziną, Jadwiga współpracuje z miejscowym komendantem MO (
Krzysztof Kowalewski), szefem służby rolnej (
Ferdynand Matysik) i lekarzem (
Janusz Hejnowicz). Pewnego dnia pani naczelnik dowiaduje się, że córka jest w ciąży. Dorota nie chce zdradzić, kim jest ojciec. Kolędowa, przerażona utratą autorytetu, skandalem i kompromitacją, znajduje "wyjście awaryjne". Postanawia wynająć "narzeczonego" z jednoczesnym opłaceniem rozwodu. Władysław wyjeżdża do dużego miasta z zadaniem znalezienia odpowiedniego kandydata. Wraca do domu w towarzystwie rzekomego redaktora Bronka Sikory (
Andrzej Golejewski), który w rzeczywistości jest byłym więźniem o pseudonimie "Szklarz". Dorota, początkowo powściągliwa, nieoczekiwanie zaczyna darzyć "narzeczonego" uczuciem. Ze wzajemnością.
"Wyjście awaryjne" w reżyserii
ROMANA ZAŁUSKIEGO ("Wściekły", "Kogel-mogel", "Komedia małżeńska") na podstawie scenariusza Andrzeja Mularczyka ("Sami swoi", "Nie ma mocnych", serial "Dom") to satyra na "dulszczyznę" i małomiasteczkowe relacje w socjalistycznej Polsce. Atutami filmu są zabawne sytuacje i dialogi, z których niektóre zwroty zaistniały w życiu codziennym. Główną rolę zagrała brawurowo Bożena Dykiel ("Ziemia obiecana", "Miłość ci wszystko wybaczy", serial "Alternatywy 4"). Jadwiga Kolęda dyryguje całą gminą i rodziną, ale bardziej niż o jej fakty, dba o pozory. Mąż, w którego wciela się Jerzy Michotek ("Polonia Restituta", "C.K. Dezerterzy"), jest jej całkowicie podporządkowany, wręcz ubezwłasnowolniony. Z galerii prowincjonalnych notabli na plan pierwszy wybija się Krzysztof Kowalewski ("Brunet wieczorową porą", Miś", "Misja specjalna") jako komendant MO, a interesującym typkiem z półświatka jest Zbigniew Buczkowski ("Komedia małżeńska", "Złote runo" , "Lawstorant") w roli "Kalafiora". Zdjęcia - Stanisław Moszuk ("Wielki podryw", "Na własną prośbę"), muzyka - Jerzy Matula ("Wielki bieg", "Pociąg do Hollywood").
SPRAWDŹ
NAJBLIŻSZE PREMIERY FILMOWE
CZYTAJ
BLOGI FILMOWE
OGLĄDAJ
MAGAZYN AKTUALNOŚCI FILMOWE