POWERED BY GOOGLE
CANAL+
LIPIEC
  • pn
  • wt
  • śr
  • cz
  • pt
  • so
  • nd
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
SIERPIEń
od
do
słowo(a) wyszukiwane
High Definition hd
obraz 16/9 16-9
lektor/napisy Wersja z lektorem
dzwięk Dolby Surround Wersja z lektorem
dzwięk Dolby Digital 5.1 Wersja z lektorem
na żywo NA ŻYWO

KATEGORIE

SLUMDOG. MILIONER Z ULICY

Slumdog Millionaire
SLUMDOG. MILIONER Z ULICY
12
DRAMAT
Wlk. Brytania, 2008, 115 min.
reżyseria: Danny Boyle
premiera w CANAL+: 6.03.2010 r.

Pochodzący z dzielnicy slumsów w Bombaju osiemnastoletni Jamal Malik (Dev Patel) bierze udział w indyjskiej edycji teleturnieju "Milionerzy". Zdołał już wygrać zawrotną kwotę 10 milionów rupii, a teraz staje przed ostatnim pytaniem i szansą na podwojenie nagrody.

Na dzień przed nakręceniem finałowego odcinka Jamal zostaje jednak zatrzymany przez policję i brutalnie przesłuchany. Prowadzący program Prem Kumar (Anil Kapoor) wątpi bowiem w uczciwość chłopaka. Wydaje mu się niemożliwe, żeby pozbawiony wykształcenia mieszkaniec slumsów mógł mieć tak wszechstronną wiedzę. W trakcie przesłuchania okazuje się jednak, że odpowiedzi na teleturniejowe zagadki dostarczyło Malikowi życie, o którym barwnie opowiada stróżom prawa.

Po tym, jak w ręce Teresy Ross, szefowej redakcji filmowej brytyjskiego kanału Channel 4, trafił egzemplarz niepublikowanej jeszcze książki "Q and A" indyjskiego pisarza Vikasa Swarupa, ta natychmiast zdecydowała się zakupić prawa do jej ekranizacji. Zadanie adaptacji utworu powierzono Simonowi Beaufoyowi ("Goło i wesoło", "Oświadczyny po irlandzku"), którego książka Swarupa również zachwyciła. "Musiałem znaleźć główny wątek, nić, która poprowadzi nas przez cały film, równocześnie umożliwiając przeskakiwanie do wątku policyjnego przesłuchania oraz udziału w teleturnieju "Milionerzy". To było trudne zadanie" - przyznawał scenarzysta. Wyreżyserowania filmu podjął się DANNY BOYLE, znakomity filmowiec, którego świetna passa utrzymuje się od czasów kultowego "Trainspotting". Twórcy "Slumdoga" poświęcili dużo uwagi pokazaniu Indii początku XXI wieku. Beaufoy poznał je wprawdzie podczas wypraw, ale jako nastoletni chłopak. Zanim więc przystąpił do pisania, przez jakiś czas podróżował po Indiach i zbierał różne historie, artykuły z gazet, by potem utkać z nich wątki scenariusza. Do Bombaju udał się także Boyle. "Widziałem już slumsy w innych częściach świata, np. Kibera w Kenii, ale z czymś takim się nie spotkałem" - relacjonował potem. "Przede wszystkim uderza cię słodko-kwaśny smród, mieszanka odchodów i szafranu. To ciekawe, że Indie są szóstą czy ósmą światową potęgą nuklearną, a nie ma tam publicznych toalet".

Brytyjscy filmowcy osadzili plan zdjęciowy w największej indyjskiej dzielnicy slumsów Dharavi oraz znajdującej się tuż przy lotnisku, pełnej życia Juhu. Chcieli jak najbardziej wiarygodnie pokazać tamtejszych mieszkańców. "Dzielnica nędzy jest kwitnącą, tętniącą życiem minimetropolią. Obecnie, ponieważ Indie są demokracją, slumsy stały się miejscem o ogromnym znaczeniu politycznym"- mówił Boyle. "Rzesze wyborców ściśniętych na małej powierzchni. Jak na ironię, slumsy stały się tak potężne, że wielu nie chce, by je likwidować". W Bombaju, w którym rzeczy zmieniają się dosłownie z dnia na dzień, nie mogło się obejść bez nieprzewidzianych komplikacji podczas realizacji filmu. Zdarzało się na przykład, że wybrane wcześniej lokalizacje przestawały istnieć. "Oglądałem jakieś miejsce i uznawałem, że jest idealne. Pół roku później przyjeżdżam tam z Dannym i widzę, że tego miejsca już nie ma"- wspominał Beaufoy. "W Wielkiej Brytanii przez pół roku nie potrafią naprawić schodów ruchomych w metrze, a tutaj budują w tym czasie megamiasta. Bardzo zależało nam, aby uchwycić tę atmosferę metropolii buzującej energią, ludźmi, pieniędzmi, brudem i kurzem, a przede wszystkim uchwycić nieustający ruch mas ludzkich".

Udało się. "Slumdog. Milioner z ulicy" okazał się zachwycającą wizualnie, tętniącą energią i kolorytem opowieścią o życiu, jego radościach, nadziejach, niesprawiedliwości, smutkach, ale przede wszystkim niezwykłości. Obraz został przyjęty z ogromnym entuzjazmem zarówno przez krytyków, jak i widzów. Zrealizowany kosztem 15 milionów dolarów, zdołał zarobić ponad 25 razy tyle, osiągając zysk ponad 350 milionów. Pomógł mu w tym z pewnością deszcz nagród, który spadł na produkcję Boyle'a. Pośród nich warto wymienić 4 Złote Globy, 7 nagród BAFTA oraz spektakularny sukces podczas ubiegłorocznej gali wręczenia Oscarów: "Slumdog. Milioner z ulicy" otrzymał 10 nominacji, zgarniając z tego aż 8 statuetek, w tym dla najlepszego filmu i dla najlepszego reżysera.

ZOBACZ INNE FILMY TEGO REŻYSERA

TYTUŁ
NAJBLIŻSZA EMISJA
28 DNI PÓŹNIEJ
horror, Francja/USA/Wlk. Brytania, 2002, 113 min.
 
3
MILIONERZY
komedia, Wlk. Brytania/USA, 2004, 95 min.
 
NIEBIAŃSKA PLAŻA
film przygodowy, Wlk. Brytania/USA, 2000, 114 min.
 
W STRONĘ SŁOŃCA
film science fiction, Wlk. Brytania/USA, 2007, 103 min.
 


OCEŃ FILM

pozycja w ostatnim rankinguśrednia punktówsuma punktówlipiec 2010
23 (118)4.80 (5.00)24 (617)
W nawiasach prezentujemy wartości rankingu wszech czasów.
 
tufta 


postów: 1474
 01.03.2010 14:56CYTUJ

Bardzo dużo sobie obiecuję po tym filmie.Myślę ,że to będzie jeden z faworytów do filmu roku na C+


 
Pio 


postów: 604
 01.03.2010 16:40CYTUJ

No ja mam takie samo zdanie ja ty.


 
pedro 


postów: 781
 01.03.2010 17:41CYTUJ

Miałem okazję widzieć "Slumdoga" na DVD. Moją opinię o tym filmie można wyrazić jednym słowem : FANTASTYCZNY !!! Opiszę go po premierze w C+, by nie było, że coś pominąłem.


#Jaśko 

Ostrożen
 04.03.2010 18:22CYTUJ

Super że ten film będzie w Canal+


#Karola1308 

Zbąszyń
 05.03.2010 19:02CYTUJ

Piękny, dla mnie wciąż numer 1 wśród filmów które do tej pory obejrzałam.Świetnie przedstawione życie Indii no i oczywiście wątek głównego bohatera. W końcu coś innego niż jest na ogół przedstawiane w zachodnich produkcjach czyli New York, Los Angeles itd.Szkoda że filmów o takim klimacie nie powstaje zbyt wiele. Z przyjemnością Slumdoga obejrzę kolejny raz, oby więcej takich filmów, gorąco polecam :-)


#Madzia 

 06.03.2010 10:07CYTUJ

bylam na tym w kinie jeszcze przed rozdaniem oscarow i pamietam ze bylam strasznie rozczarowana ze ten film zdobyl tyle nagrod.
obejrzec mozna, ale generalnie nie porusza, i do tego fatalna muzyka...


#ZielonaKropeczka 

Kraków
 06.03.2010 19:11CYTUJ

Muzyka w tym filmie jest fantastyczna! Tylko ignorant jej nie doceni. Film poruszający i momentami zabawny. Jak dla mnie numer jeden na Canal + !


#adai 

stal
 06.03.2010 21:13CYTUJ

super film polecam ja ogladalem juz osobiscie go cztery razy tak mi sie spodobal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


#Dziadi 

Dąbrowa Górnicza
 06.03.2010 21:53CYTUJ

dobry film ,ale jakoś mnie tak nie za bardzo poruszył wewnętrznie


 
Ernest 


postów: 8
 07.03.2010 07:19CYTUJ

Film jak najbardziej zasługuje na 8 Oscarów.
Obraz slamsów i brutalna walka o każdy rubel.


 
villemo 


postów: 772
 07.03.2010 11:01CYTUJ

Nie umiem zrozumieć poruszenia tym filmem... może kiedyś? Tylko może być problem, bo nie kusi mnie, by powtarzać jego oglądanie.
Na razie odbieram go jako rzetelną pracę w duchu Hollywoodu, z wielokrotnie oglądanymi chwytami i jedną obrzydliwą, ściskającą serce sceną.

Film dobry, ale im więcej zachwytów słyszę, tym większy bunt gdzieś w środku powstaje i pytanie, czemu ja wyjątkowości tego dzieła nie dostrzegam... czemu czuję niedosyt?


 
pedro 


postów: 781
 07.03.2010 11:17CYTUJ

"Slumdog..." to film o miłości, przyjaźni, zazdrości, chęci wyrwania się z niższej kasty. Scenariusz jest ciekawy, ale pomysł, by zrobić film w formie "Milionerów" jest fantastyczny. Jamal dostając pytanie sam nie spodziewa się, że odpowiedzi (czasem przypadkowo) zawierają się w jego życiu. Śledząc telewizyjne show i poznajemy losy Jamala oraz jego miłości do Latiki. Reżyser pokazując losy bohatera ukazuje nam życie codzienne w slamsach Bombaju.
W "Slumdogu..." świetnie zagrali młodzi aktorzy, zaś Dev Patel świetnie oddał postać głównego bohatera. Bardzo dobra i doceniana przez jurorów reżyseria Danny Boyla to prawdziwe mistrzostwo.
Podoba mi się też strona techniczna filmu : montaż, zdjęcia, scenografia i kostiumy. W wersji HD kolory strojów "biją po oczach", a kontrastuje z nim ciemne studio czy też sceny przesłuchania. Co do muzyki - świetna , oddaje klimat filmu. Podobał mi się też końcowy taniec w stylu Bollywood.
Moim zdaniem "Slumdog..." zasłużył na liczne nagrody. Dla mnie film jest FANTASTYCZNY !!!!



 post edytowany 1 raz, ostatnio 07.03.2010 11:17
#Felix30 

Polska Południowa
 07.03.2010 12:56CYTUJ

Uwaga jeden z najlepszych filmów na Canal+ od początku istnienia stacji.Widziałem go w kinie i wczoraj w Canal+HD.Pozycja obowiązkowa!!!!Teraza czekam ,ąz za rok poleci AVATAR!!!


 
Lodzio20 


postów: 4
 07.03.2010 17:30CYTUJ

do madzia
Zamilcz bo nie masz zielonego pojecia o kinie i o muzyce.


 
villemo 


postów: 772
 07.03.2010 19:15CYTUJ

pedro napisał 07.03.2010 11:17 
"Slumdog..." to film o miłości, przyjaźni, zazdrości, chęci wyrwania się z niższej kasty. Scenariusz jest ciekawy, ale pomysł, by zrobić film w formie "Milionerów" jest fantastyczny. Jamal dostając pytanie sam nie spodziewa się, że odpowiedzi (czasem przypadkowo) zawierają się w jego życiu.
I przypadkowo pytania układają się chronologicznie tak, jak jego życie...


 
pedro 


postów: 781
 07.03.2010 21:24CYTUJ

Vill na pewno nie przypadkowo. Sama wiesz tak jak i ja, że film trzeba sprzedać. A co sprzedaje się lepiej od przemocy? Miłość. Z tego co się orientuję "Slumdog..." w pewnym stopniu musiał być dostosowany do rynku hinduskiego. Jednak formuła telewizyjnego show robi wrażenie. Wolę biografię zwyczajnego chłopaka w tej formie, niż polskie hagiografie słynnych postaci. Dla mnie film i tak jest rewelacyjny!!!



 post edytowany 1 raz, ostatnio 07.03.2010 21:24
 
Pio 


postów: 604
 08.03.2010 16:56CYTUJ

Piękna opowieść o miłości, przyjaźni. Po części opowiada też o nieszczęściu dzieci w
Indii. Jak się je wykorzystuje do żebrania. Wypala się im oczy, żeby więcej zarabiać.
Udaje się ich przyjaciela. Zbierał ich z ulicy,a one uważały go , za boga, bo dawał im
jeść. Ta historia wzruszyła mnie najbardziej. Moim zdaniem 8 Oskarów to za mało, aby
opisać geniusz tego filmu. Po prostu najlepszy film jaki obejrzałem od paru ładnych lat.
Serdecznie polecam. moja ocena 11/10


 
barnee 


postów: 39
 08.03.2010 19:15CYTUJ

Film z kategorii tych, o których się nie zapomina tydzień po obejrzeniu. W zasadzie dla każdego i to pewnie zadecydowało o sukcesie. Mamy tu sensację, dramat, miłość, przygodę. I wszystko to wymieszane w idealnych proporcjach. Efektem wciągający i interesujący film. Zero dłużyzny i nudy, co przy dwugodzinnych filmach zdarza się dość często.
Ciekawe jak wyglądałby taki film w wersji "nie-Hollywoodzkiej", i czy ktokolwiek z nas by o nim słyszał ?

I jeszcze łyżeczka dziegciu (w zasadzie to dwie).
Po pierwsze: scena z wykradaniem jedzenia w pociągu - w rzeczywistości mieliby marne szanse na brak złamań kończyn i kręgosłupa i trochę większe na przeżycie, a tu otrzepali się i poszli dalej.
Po drugie: pytanie finałowe - to jakiś żart ?


 
Tom78 


postów: 16
 08.03.2010 20:42CYTUJ

barnee, dla nas wszystkich pytanie finałowe było banalne, bo praktycznie dotyczyło
dziedzictwa europejskiego, ale dla przeciętnego mieszkańca Indii lub Azji, pytanie to
musiało być trudne. Odwróćmy sytuację. A gdyby w europejskich "Milionerach"
pytanie za milion dotyczyło kultury azjatyckiej ? No choćby jedno z takich, które były
przedstawione w "Slumdogu" ? Odnośnie bogini czy indyjskiej pieśni. Znałbyś
odpowiedź ?


 
Bart17 


postów: 119
 09.03.2010 10:06CYTUJ

świetny film !


 
 09.03.2010 22:11CYTUJ

barnee, Tom78: proszę używać opcji "spoiler", jeśli omawiacie detale fabuły. Nie każdy chce je poznać przed obejrzeniem filmu.


 
barnee 


postów: 39
 10.03.2010 14:15CYTUJ

No bez przesady :) Przecież to oczywiste dla każdego, że w tym filmie padnie prędzej czy później pytanie finałowe w teleturnieju. Specjalnie nie wpisywałem jego treści zamiast używać spoilera. Tom78 zresztą też nie ujawnił o co konkretnie zapytano.


 
suchy101 


postów: 105
 11.03.2010 16:08CYTUJ

świetny film !
ocena: 5/5


#Oak 

 11.03.2010 23:49CYTUJ

Jestem w szoku. Film jest fantastyczny (!) - poruszający i skłaniający do przemyśleń.
Jestem zauroczony Freidą i Mumbajem. Polecam! Pozycja obowiązkowa.


 
Lodzio20 


postów: 4
 12.03.2010 16:00CYTUJ

ja osobiscie nie moge przestać myslec o tym filmie od 5 dni...do tego calyczas slucham utworu latika's theme


 
Jamal 


postów: 438
 13.03.2010 13:00CYTUJ

Film mi sie podobal, fajnie sie go ogladalo jednak nie moge powiedziec, ze jestem nim zachwycony. Ot, dobrze zrobiony film komercyjny ale juz watpie bym chcial go ogladac po raz drugi. In plus tego filmu to egzotyka, film zostal dobrze odebrany chyba tez dlatego ze przeniesiono miejsce akcji ze swiata zachodu, juz chyba znudzonego ogladaniem w kolko Ameryki. Przynajmniej dla mnie byla to duza zaleta. Fabula wciagajaca, choc film miejscami troche naiwny, akurat na wszystkie pytania znal odpowiedz zycia i to w kolejnosci chronologicznej. No dobra, tak musial byc ten film zrobiony by mial jakis sens ... :) Ciekawe tylko skad chlopcy znali angielski by oprowadzac turystow jako przewidnikow ? ;-)
Jako gatunek rozrywkowy to film musze pochwalic, zdecydowanie wole by box officy mialy na szczycie rankingu wlasnie takie filmy niz porno-sadystyczne Piły czy głupawe komedie romantyczne (nie myslic z porzadnie zrobionymi kom. romant. w stylu na przyklad "2 dni w Paryżu").

Ciekawi mnie jedna rzecz, w Polsce Milionerzy sa emitowani "z taśmy", czy rzeczywiscie w innych krajach jest to na zywo ?


#Blue-Grey 

 15.03.2010 19:29CYTUJ

"Slumdog. Milioner z ulicy" wspaniale wypełnia to, do czego została powołana X Muza - to znaczy potrafi wzbudzać u widza całe spektrum intensywnych i szczerych uczuć: od złości, wstrętu i lęku poczynając, a na śmiechu, głębokim wzruszeniu i zachwycie kończąc. A najważniejsze, że uczy nas współodczuwania - empatii, która według Dalajlamy jest bramą do naprawdę szczęśliwego świata. Barwne tło filmu - indyjska planeta nędzy - jest absolutnie prawdziwe, przez co niekiedy bardziej przerażające niż niejeden horror. Natomiast samą oś dramaturgiczną, tzn. pełne dramatycznych cudów życie Jamala Malika, odczytuję jako mądrą baśniową przypowieść o tym, że zawsze - w każdych warunkach - warto być dobrym, prostym, szczerym ale również przebiegłym i sprytnym człowiekiem, bo tylko wtedy najłatwiej znaleźć szczęście. Podsumowując - mały kroczek dzieli ten film od arcydzieła. A może i nie dzieli? Czas pokaże.


 
tufta 


postów: 1474
 16.03.2010 19:12CYTUJ

Jeden z lepszych filmów o ile nie najlepszy jaki dotąd oglądałem w C+ w tym roku. Dziękuję C+ za mile spędzony wieczór.


 
Mania87 


postów: 1
 04.04.2010 22:47CYTUJ

Fantastyczny, czarujący, piękny


#michu - X360 

 08.05.2010 21:14CYTUJ

Wczoraj po powrocie z pracy nie miałem nic do roboty, więc z braku laku i dla zabicia nudy włączyłem ten film. Mineły 24 godziny, a ja... wciąż nie mogę o nim przestać myśleć. Kapitalny pomysł na obsadzenie akcji w Indiach, dzięki czemu wszystko wydaje się niezwykle prawdziwe. No i ta fabuła... z pozoru naiwna, ale ta historia o miłości jest niezwykle wzruszająca. A najśmieszniejsze jest to, że ja nienawidzę "romansideł" i nie lubię filmów, gdzie nie widzę "znajomych twarzy". Jak dla mnie to film roku, a może nawet film ostatnich lat.


EDYCJA KOMENTARZA
zawijanie tekstu

jestem forumowiczem CANAL+
nie jestem
treść
 
podgląd postu przed zapisaniem