REZERWAT

Polska, 2007

reżyseria:

obsada: , , , ,

gatunek: komedia obyczajowa

czas trwania: 100 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Po srogim zawodzie miłosnym fotograf Marcin Wilczyński (Marcin Kwaśny) wprowadza się do podupadłej kamienicy na warszawskiej Pradze. Dostaje zniżkę od właściciela (Krzysztof Janczar) w zamian za wykonanie fotograficznej dokumentacji fatalnego stanu budynku.

Robiąc zdjęcia kamienicy, a wraz z nią sąsiadom, Marcin ulega fascynacji nieznanym mu wcześniej małym światem Pragi. Szybko wzbudza powszechne zainteresowanie autochtonów, w tym uwodzicielskiej fryzjerki Hanki (Sonia Bohosiewicz), a tym samym jej chłopaka, recydywisty Ryśka (Tomasz Karolak). Z przybycia nowego sąsiada, który nie potrafi odmówić finansowego wsparcia najbardziej są zadowoleni miejscowi wielbiciele niewyszukanych trunków. Najwięcej jednak kłopotów przysparza Wilczyńskiemu rudowłosy wyrostek (Grzegorz Palkowski), który notorycznie zatruwa mu życie, a to kradnąc aparat, a to wybijając szybę. Marcin jest jedynie rzuconym w niezbadaną otchłań praskiej rzeczywistości turystą z drugiej strony Wisły. Z czasem jednak ten świat i rządzący nim kodeks praski zaczynają mu się coraz bardziej podobać.

Premiera "Rezerwatu" stała się rewelacją sezonu i ważnym wydarzeniem polskiej kinematografii. Pełnometrażowy debiut 31-letniego wówczas filmowego samouka ŁUKASZA PALKOWSKIEGO, który miał już na koncie dobrze przyjęty, średniometrażowy obraz "Nasza ulica", zachwycił krytykę. Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni "Rezerwat" okazał się prawdziwym czarnym koniem, zgarniając specjalną nagrodę publiczności oraz 3 Złote Lwy (za debiut reżyserski, montaż i drugoplanową rolę kobiecą). Podczas przyznawania Orłów, nagród Polskiej Akademii Filmowej, obraz Palkowskiego otrzymał 4 nominacje, z których jedna zaowocowała statuetką dla Sonii Bohosiewicz jako "odkrycia roku". Z werdyktami konkursowych jury zgadzali się kinomani, którzy "Rezerwat" oglądali wyjątkowo chętnie.

Łukasz Palkowski oczarował wszystkim optymizmem i świeżym spojrzeniem na pozornie tylko szarą rzeczywistość. Dysponując śmiesznie niskim w branży filmowej budżetem 1,5 miliona złotych oddał hołd warszawskiej Pradze, budzącej się do życia dzielnicy przez lata uchodzącej za miejsce, do którego lepiej nie zaglądać. Widzowie mogli zobaczyć frapujący obraz prawobrzeżnej Warszawy, jej specyficzny mikrokosmos, rządzący się tzw. kodeksem praskim, czyli nieformalnym zbiorem zasad i obyczajów. Na specyficzny klimat filmu wpływa jego autentyzm - prawdziwe dialogi, wiarygodne aktorstwo, znakomicie skonstruowany drugi plan. Palkowski świetnie odtworzył współczesny praski folklor również dzięki oryginalnej ścieżce dźwiękowej, łączącej muzykę ilustracyjną skomponowaną przez Sebastiana Krajewskiego oraz popularne szlagiery warszawskich podwórek. Hitem okazała się dosadna w słowach, praska ballada miłosna "Pieśń o kwiatach" w wykonaniu Marka Romana Zakrzewskiego, która podbiła Internet i stała się przebojem wśród festiwalowej publiczności. Sukcesu "Rezerwatu" należy doszukiwać się również w bardzo sprawnej realizacji. Jest to bowiem niewątpliwie ciekawie opowiedziana, słodko-gorzka historia, pełna zaskakujących zwrotów akcji.

Pomysł na ukazanie zanikającego praskiego klimatu podpowiedziało życie. Historie do filmu spisał dobry znajomy reżysera, aktor stołecznego teatru "Kwadrat" Marcin Kwaśny: "Marcina poznałem w trakcie realizacji mojego pierwszego filmu "Naszego miasta" według opowiadania Himilsbacha. Nie miałem wtedy dla niego roli, ale skumplowaliśmy się natychmiast. W trakcie jednego ze spotkań Marcin, który mniej więcej w tym czasie przeniósł się na Pragę, zaczął opowiadać niesamowite i barwne historie o mieszkańcach jego kamienicy. Powiedziałem mu wtedy: "Stary, nie gadaj, tylko pisz". Posłuchał: zobaczył, opisał, dodał wiele cennych wrażeń. Od Marcina i jego intuicji wszystko się zaczęło" - wspomina Palkowski. Świat "Rezerwatu" tworzą zarówno aktorzy zawodowi, jak i najprawdziwsi naturszczycy, mieszkańcy Pragi.

Główna rola przypadła w udziale współautorowi scenariusza Marcinowi Kwaśnemu. Zagrał samego siebie, człowieka zza Wisły, który osiedla się na Pradze i przeżywa fascynację nowym otoczeniem. Prawdziwą rewelacją "Rezerwatu" okazała się związana z krakowskim Teatrem Starym Sonia Bohosiewicz. Dotychczas w filmie obsadzana była w epizodycznych rolach, a tym razem za kreację Hanki obsypano ją wyróżnieniami, m.in. w Gdyni, nagrodą im. Zbyszka Cybulskiego i Orłem w kategorii odkrycie roku.

WASZE OPINIE

Filip86

Powiem szczerze że do polskich filmów podchodzę z dużym dystansem. Zazwyczaj ostro się wynudzę. Ten film był jednak może nie rewelacyjny, ale dobry na pewno. Warto go obejrzeć. 4

tomek6996

O klasie filmu niech świadczą wszystkie wypowiedzi tu zamieszczone. Myslę ,że każdy po obejrzeniu będzie miał na pewno różne opinie ale 'Rezerwat' wydaje sie byc pozycja obowiązkowa dla każdego. Mi osobiście bardzo się podobał, może dlatego ,że po ostatnich polskich produkcjach typu 'Lejdis' zacząłem już wątpić w nasza kinematografię. I dlatego zasiadłem do niego bez żadnych oczekiwań. I znów miłe zaskoczenie. Pierwsze to 'Sztuczki'. Jedyne nieporozumienie z 'Rezerwatem' to chyba nazwanie go komedią.

lili

Przez przypadek wlaczylam canal plus i co widze ...polski film, ktorego nie widzialam i powiem szczerze, ze podobal mi sie. Od teraz bede sledzila wtorkowe wieczory w ktorym prezentowane sa polskie filmy....
REZERWAT
reżyseria:
Polska, 2007
Po srogim zawodzie miłosnym fotograf Marcin Wilczyński (Marcin Kwaśny) wprowadza się do podupadłej kamienicy na warszawskiej Pradze. Dostaje zniżkę od właściciela (Krzysztof Janczar) w zamian za wykonanie fotograficznej dokumentacji fatalnego stanu budynku.
komedia obyczajowa
REZERWAT
4,7 5 1 64