Miasto gniewu

Crash

USA/Niemcy, 2004

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat

czas trwania: 99 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Film, który stał się wydarzeniem podczas gali rozdania Oscarów® w 2006 roku. Skromna jak na hollywoodzkie możliwości produkcja pobiła w wyścigu po statuetkę Akademii dla najlepszego filmu takie tytuły jak "Capote" czy "Tajemnica Brokeback Mountain". W dynamicznej historii rozgrywającej się w Los Angeles wystąpiła plejada gwiazd - wśród nich Don Cheadle, Sandra Bullock i Matt Dillon.

Współczesne Los Angeles. Przy jednej z bocznych ulic zostaje znalezione ciało młodego Afroamerykanina. Przybyli na miejsce detektywi - Graham (Don Cheadle) i Rita (Jennifer Esposito) - odkrywają, że chłopak został zastrzelony. Na pytanie, jak doszło do zbrodni, odpowiedzą zdarzenia ostatnich 48 godzin, w których uczestniczyło kilka pozornie obcych dla siebie osób. Dzieli ich pochodzenie, status majątkowy i poglądy. Jednak każda z nich przypadkowo zetknęła się z zamordowanym mężczyzną. Jean (Sandra Bullock) i jej mąż Rick (Brendan Fraser) zostają zaatakowani na ulicy przez dwóch czarnoskórych chłopaków. Po zdarzeniu roztrzęsiona Jean wzywa latynoskiego montera Daniela (Michael Pena), by wymienił w domu wszystkie zamki. Daniel pracował niedawno u arabskiego sklepikarza, któremu właśnie zdemolowano lokal. Mężczyzna wini Latynosa za utratę całego życiowego dorobku i postanawia go zabić. W tym samym czasie czarnoskóry reżyser filmowy Cameron (Terrence Howard) wraca do domu wraz ze swoją żoną Christine (Thandie Newton). Ich auto jest podobne do skradzionego i zatrzymuje ich policyjny patrol. Starszy policjant, porucznik Ryan (Matt Dillon) upokarza Christine i obraża jej męża rasistowskimi uwagami. Jego młodszy kolega, Hansen (Ryan Philippe), nie reaguje. W ciągu kolejnych godzin w bohaterach rodzi się gniew i frustracja, które doprowadzają do tragedii.

"Miasto gniewu", skromna - jak na hollywoodzkie standardy - produkcja okazała się w 2006 roku czarnym koniem Oscarów zdobywając aż trzy statuetki, w tym główną - za najlepszy film. Pomysł na produkcję został zainspirowany autentycznymi zdarzeniami. Pewnego dnia reżyser i scenarzysta filmu, PAUL HAGGIS (nominowany do Oscara za scenariusz "Za wszelka cenę" Clinta Eastwooda) został okradziony i sterroryzowany pistoletem na ulicy Los Angeles. Po przybyciu do domu wymienił wszystkie zamki, a potem zaczął się zastanawiać, kim byli napastnicy i co nimi powodowało. Po latach te doświadczenia i refleksje zaowocowały scenariuszem.

Interesująca, ale trudna tematyka filmu nie sprzyjała w zdobywaniu finansów. Budżet zamknął się w kwocie 6 milionów dolarów, w związku z czym producenci musieli minimalizować koszty. Autentyczny dom Paula Haggisa "zagrał" więc filmowy dom Jean i Ricka. Cały okres zdjęciowy trwał zaledwie 35 dni. Nad jakością produkcji czuwali m.in. operator James Muro ("Bezprawie"), scenograf Laurence Bennett ("Uprowadzenie") oraz wybitny kompozytor Mark Isham ("Cooler"). Paradoksalnie - niełatwy temat przyciągnął rzesze hollywoodzkich gwiazd. Jednym z pierwszych aktorów, którzy trafili do obsady, był odtwórca roli detektywa Watersa i współproducent filmu, nominowany do Oscara za "Hotel Rwanda", Don Cheadle ("Traffic", "Zabić prezydenta"). Grającej Jean Sandrze Bullock ("Speed: Niebezpieczna prędkość", "Miss Agent") scenariusz spodobał się tak bardzo, że chciała zagrać jakąkolwiek rolę. Niektóre z postaci były napisane z myślą o konkretnych aktorach, jak Christine dla Thandie Newton ("Rzymska opowieść", "Prawdziwe oblicze Charliego"). Brendan Fraser ("Mumia", "Zakręcony") przygotowując się do roli prawnika przeprowadził szereg rozmów ze Steve'em Cooley'em, prokuratorem okręgowym Los Angeles. Dla Matta Dillona ("Święty z fortu Waszyngton", "Sposób na blondynkę") zagranie porucznika Ryana było jednym z największych wyzwań w karierze, ale wysiłek aktora się opłacił, bo zaowocował licznymi wyróżnieniami (w tym nominacją do Oscara). W gwiazdorskiej obsadzie znaleźli się też: Jennifer Esposito ("Mordercze lato"), Terrence Howard ("Ray"), Ryan Phillippe ("Szkoła uwodzenia") i William Fichtner ("Helikopter w ogniu").

Wśród licznych wyróżnień dla filmu znalazły się m.in.: wspominane już trzy Oscary (film roku, scenariusz oryginalny, montaż) oraz trzy nominacje, dwie nagrody BAFTA (scenariusz oryginalny, rola Thandie Newton), nagroda Black Movie za film roku, David (nagroda Davida di Donatello) za najlepszy film zagraniczny, Grand Special Prize na FF w Deauville, nagroda za najlepszy scenariusz oryginalny amerykańskiej Gildii Scenarzystów oraz nagrody wielu stowarzyszeń krytyków filmowych.

WASZE OPINIE

matost8

Interesujący i poruszający film, który warto obejrzeć. Świetny scenariusz i dobra gra aktorska. Film zaskakuje swoją autentycznością. Polecam miłośnikom dobrego kina.

BasteKSG

film dobry, ale bez rewelacji. Jakos specjalnie mnie nie zachwycil, choc niektorzy go wznosza pod niebiosa. Jest wiele wiele duzo lepszych filmow od tego. Poprostu film na 4
Coś pięknego ! Film poruszający , wstrząsający , dający do myślenia. dla tych co nie potrafią choć trochę myśleć radze przełączyć na cartoon network lub mini min ;) pozdrawiam :)
Miasto gniewu
reżyseria:
USA/Niemcy, 2004
Film, który stał się wydarzeniem podczas gali rozdania Oscarów® w 2006 roku. Skromna jak na hollywoodzkie możliwości produkcja pobiła w wyścigu po statuetkę Akademii dla najlepszego filmu takie tytuły jak "Capote" czy "Tajemnica Brokeback Mountain". W dynamicznej historii rozgrywającej się w Los Angeles wystąpiła plejada gwiazd - wśród nich Don Cheadle, Sandra Bullock i Matt Dillon.
dramat
Miasto gniewu
4,7 5 1 158