
Max Payne (Mark Wahlberg) jest detektywem w nowojorskim wydziale spraw uznanych za nierozwiązywalne. Przed trzema laty nieznani sprawcy zamordowali jego żonę Michelle i małą córeczkę. Nie zważając na konsekwencje, ogarnięty żądzą zemsty Max prowadzi prywatne śledztwo, próbując rozwikłać tajemnicę ich śmierci.
Poszukując informacji poznaje Natashę Sax (Olga Kurylenko), która zaraz po spotkaniu z nim zostaje zabita, a on staje się głównym podejrzanym. W trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się Payne próbuje mu pomóc były partner, Alex Balder (Donal Logue). Detektyw ustala, że Natasha miała na ramieniu taki sam tatuaż, jak jeden z zastrzelonych napastników, którzy zaatakowali Michelle. Wkrótce potem również Balder zostaje zamordowany. Na Payne'a napada tymczasem Mona Sax (Mila Kunis), która szuka zemsty za śmierć siostry. Maksowi udaje się ją przekonać, że jest niewinny. Łączą siły w walce z wspólnym wrogiem, który jest gotów na wszystko, aby prawda nie ujrzała światła dziennego.
Wydana w 2001 roku gra komputerowa "Max Payne" była inspirowana sensacyjnymi obrazami Johna Woo, starymi kryminałami noir i "Matriksem". Z miejsca stała się wielkim przebojem, miała bowiem rozbudowaną, intrygującą fabułę, posiadała tzw. bullet time, czyli możliwość gry w zwolnionym tempie, ale przede wszystkim gracz był w niej jednocześnie bohaterem i widzem. W zasadzie rewolucyjność "Maksa Payne'a" polegała na tym, że był pierwszym interaktywnym filmem z widzem-bohaterem w roli głównej. Nawiązująca do kinowych wzorców fabuła gry z łatwością stała się kanwą filmowego scenariusza. Reżyserem kinowej wersji został JOHN MOORE ("Za linią wroga", "Lot Feniksa", "Omen"), a scenariusz napisał debiutant Beau Thorne, który wzorował się na grze, ale ze względu na obszerność materiału przeniesienie jej w całości na ekran nie było możliwe. Przyjmując liczne odwołania do wersji komputerowej, Thorne uprościł opowieść i dodał wątki nadprzyrodzone wywodzące się z mitologii nordyckiej. "Max Payne" to połączenie thrillera i kina akcji z wykorzystaniem bullet time. Na szczególną uwagę zasługuje scenografia Daniela T. Dorrance'a ("Linia czasu", "Zakładnik"), która idealnie odwzorowuje lokalizacje z gry, a więc mroczny, złowrogi i zdominowany przez przestępców Nowy Jork.
Do roli tytułowej zaangażowano Marka Wahlberga, aktora nominowanego do Oscara i Złotego Globu za "Infiltrację", który stał się bohaterem kina akcji po występie w "Strzelcu" Antoine'a Faqua'y. Widzowie znają go także z takich przebojów, jak "Królowie nocy", Włoska robota", "Planeta małp" czy "Zdarzenie". Na planie partneruje mu Mila Kunis ("Sztuka rozstania", "Przeprowadzka McAllistera", "Chłopaki też płaczą") w roli Mony Sax, ważnej persony przestępczego podziemia, która przyłącza się do Maksa, aby pomścić śmierć siostry. Kunis gra bezwzględną zabójczynię, która we władaniu bronią niczym nie ustępuje Payne'owi. Aktorka, która nigdy wcześniej nie miała w ręku pistoletu, przed rozpoczęciem zdjęć przeszła specjalne szkolenie i trenowała elementy sztuk walki. Ważną postacią filmu jest także BB Hensley, były policjant, mentor Maksa, który pomaga mu w rozwiązaniu intrygi. Wciela się w niego Beau Bridges ("Powstali z popiołów", "Pajęczyna Charlotty", "Dobry Niemiec"), dwukrotny laureat Złotego Globu i trzykrotny Emmy. Kiedy Payne staje się podejrzany o zabójstwo Natashy, do akcji wkracza Jim Bravura, porucznik z wydziału spraw wewnętrznych. Błyskotliwy detektyw w wykonaniu znanego rapera Chrisa "Ludacrisa" Bridgesa ("Za szybcy, za wściekli", "Miasto gniewu") szybko orientuje się, że Payne jest wrabiany. Po drugiej strony barykady jest Jack Lupino, handlujący narkotykami boss świata przestępczego. Kiedyś jako sierżant armii amerykańskiej zgłosił się na ochotnika do testowania narkotykowego specyfiku i został ofiarą nieudanego eksperymentu. Zagrał go Amaura Nolasco ("Siła uderzenia", "Transformers", "Królowie ulicy"), znany także z roli Fernanda Sucre w serialu "Skazany na śmierć". Nominowany do Złotego Globu za "Zapach kobiety" Chris O'Donnel ("Batman i Robin", "Kawaler", "Kto zabił ciotkę Cookie?") zagrał Jasona Colvina, kierownika firmy farmaceutycznej Aesir Pharmaceuticals, związanej ze śmiercią żony Maxa.
| pozycja w ostatnim rankingu | średnia punktów | suma punktów | kwiecień 2010 |
| 44 (734) | 3.60 (1.00) | 18 (130) |
| #Pasi |
Film nie warty czasu i pieniedzy poswieconych na niego- jak mozna tak dobry pomysl oparty na bardzo dobrej grze utopic- chcesz sie dowiedziec to zobacz film.... |
||
| #jjwolf78 Bielsko Biała |
mi z kolei bardzo się podobał, i nie wiem skąd tyle krytyki... owszem pewna grupa maniaków gier może być niezadowolona że ich ukochaną grę przeniesiono na ekran nie tek jak sobie wyobrażali ale takim to nigdy nie dogodzi.... zresztą oceńcie sami, Ja osobiście polecam i pewno obejrzę go jeszcze raz |
||
zn46 postów: 290 |
Świetny film, porządne HD. |
||
Słońce Peru postów: 307 |
Film był dla mnie porażką na całej linii. Pewnie dlatego, że był zrealizowany na podstawie gry komputerowej i wyglądał jak jej trailer. Nic mi się nie podobało - ani fabuła, ani aktorstwo (jeśli w ogóle można o tym mówi) ani realizacja. Lepiej zasiąść za komputerem i pograć. |
||
| #olokolo |
Dla mnie swietnie zrobiony film. Ogladalem go w HD i zrobil na mnie niesamowite wrazenie. Pomimo, ze nakrecony na podstawie gry to osobiscie odnioslem wrazenie, ze raczej na podstawie komiksu (podobnie jak Sin City lub 300-stu). Fabula nie jest moze bardzo ambitna ale to nie film z tego gatunku. Polecam wszystkim, ktorzy maja mozliwosc ogladania w HD, nie zapomnijcie o naglosnieniu :) |
||
Bartolomeusz postów: 3444 |
Zmarnowany potencjał. Pomimo tego, iż początek był obiecujący, reszta już taka dobra nie była. Przede wszystkim pomimo mrocznego klimatu, fabuła się nie kleiła. Była nazbyt przekombinowana. Kolejny zarzut to monotonność fabularna. Niby coś się dzieje; strzelają, gadają, pióra świszczą, ale w gruncie rzeczy wieje nudą. I tu wracamy do punktu wyjścia, czyli do samej historii, która była ugładzona do granic możliwości. Bardzo lubię kino komercyjne, ale "Max Payne" na tle choćby takich adaptacji gier komputerowych jak dobry "Hitman", czy "Resident Evil: Zagłada" wypada blado. |
||
| #senk Warszawa |
Ale, ale! Zdaje się, że emisja w HD była do tej pory tylko jedna! Film nie jest powtarzany, a jesli juz to tylko na canal+. W przypadku takiego tytulu, ktory tylko w hd może sie obronic - strategia to idiotyczna. |
||
Frąc postów: 1927 |
Ostatnio nastała moda na filmy na podstawie gier komputerowych. Nie wszystko co wirtualne da się jednak przenieść na duży ekran. Żeby daleko nie szukać, to przypomnijcie sobie Doom. Czegoś tak nieudanego dawno nie widziałem. Resident Evil to przykład na to, że za kontynuacje lepiej w ogóle się nie zabierać. |
||
| #Stef129 Ameryka k. Olsztyna |
Bajka ale do strawienia. |
||
arti postów: 1566 |
Bardzo sprawnie zrealizowany film sensacyjny. Sporo fajnych akcji i efektów specjalnych. Podobała mi się rola Wahlberga i uważam że przekonująco zagrał swojego bohatera.Oczywiście mamy tu kilka śmiesznych sens jak np strzelanina w biurze kiedy kilkunastu gości strzela z karabinów maszynowych do głównego bohatera a ten nie dość że nie obrywa to jeszcze kilku zabija ale ogólnie nie jest źle. Film ma swój charakterystyczny klimat potęgowany przez wszechogarniający śnieg. Reasumując film to 90 minut fajnej sensacyjnej rozrywki bez zbędnych dłużyzn dlatego polecam go fanom tego typu dzieł |
||
| #Origami Hunter |
szkoda czasu... |
||
www.canalpluscyfrowy.pl www.cyfraplus.pl www.niezlykanal.pl www.alekino.pl www.planete.pl www.zigzap.tv www.hyper.pl www.minimini.pl www.kuchnia.tv www.domo.pl
CANAL+ Cyfrowy Sp. z o.o., al. gen. W. Sikorskiego 9, 02-758 Warszawa, Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy - XII Wydział Gospodarczy KRS
KRS 0000051835, NIP: 526-22-46-271, kapitał zakładowy 300.000.000 zł
