POWERED BY GOOGLE
CANAL+
WRZESIEń
od
do
słowo(a) wyszukiwane
High Definition hd
obraz 16/9 16-9
lektor/napisy Wersja z lektorem
dzwięk Dolby Surround Wersja z lektorem
dzwięk Dolby Digital 5.1 Wersja z lektorem
na żywo NA ŻYWO

KATEGORIE

KRÓLOWIE ULICY

Street Kings
KRÓLOWIE ULICY
FOTOGALERIA
© Fox
16
FILM SENSACYJNY
USA, 2008, 104 min.
reżyseria: David Ayer
premiera w CANAL+: 22.08.2009 r.

Los Angeles przyciąga jak magnes wszelkiego rodzaju przestępców. Aby pozostali mieszkańcy mogli czuć się bezpiecznie, powstała specjalna jednostka policji Ad Vice, która zajmuje się eliminowaniem w mieście zła.

W dowodzonym przez kapitana Jacka Wandera (Forest Whitaker). oddziale jest wyczuwalny duch braterstwa, lojalności i wzajemnej ochrony. Służący w nim policjanci dochodzą sprawiedliwości nie oglądając się na procedury, skutecznie eliminując tych, wobec których prawo wydaje się bezsilne. Jednym z najskuteczniejszych egzekutorów jest detektyw Tom Ludlow (Keanu Reeves), który szuka ukojenia w pracy i alkoholu po śmierci żony. Zawsze strzela pierwszy, bez ostrzeżenia, a później pozoruje, że było inaczej. Wander go chroni, bo dzięki jego skutecznym metodom wspina się po szczeblach policyjnej hierarchii. Działalnością jednostki coraz bardziej interesuje się kapitan James Biggs (Hugh Laurie) z wydziału wewnętrznego. Tymczasem czarnoskóry detektyw Terrence Washington (Terry Crews) oskarża Ludlowa o rasizm. Donosi na niego, po czym wkrótce zostaje zastrzelony przez dwóch zamaskowanych napastników. Podejrzenie o ich wynajęcie pada na Toma, który pragnie przekonać wdowę po partnerze, Lindę Washington (Naomie Harris), o swojej niewinności. Wszczyna dochodzenie na własną rękę. Przy pomocy detektywa Paula Diskanta (Chris Evans) trafia na ślad korupcji w jednostce oraz na dowody wskazujące na to, że śmierć Washingtona była egzekucją.

Reżyser "Królów ulicy" DAVID AYER kontynuuje tematykę podjętą w swoich poprzednich filmach, takich jak "Dzień próby", "Ciężkie czasy" czy "SWAT - jednostka specjalna". "Intryguje mnie temat korupcji w policji, zwłaszcza jego strona psychologiczna - jak to się dzieje, że ktoś decyduje się żyć z takim obciążeniem" - przyznaje Ayer. "Danie komuś prawa do odebrania życia drugiemu człowiekowi jest równoznaczne z powierzeniem mu niewyobrażalnej władzy. Chciałbym się dowiedzieć, jak to wpływa na psychikę stróża prawa, zwłaszcza na jego skłonność do przemocy". Scenariusz według opowiadania Jamesa Ellroya napisali Kurt Wimmer i Jamie Moss oraz sam Ellroy jako współautor. Początkowo akcja miała się toczyć na początku lat 90., tuż po sprawie Rodneya Kinga, czarnoskórego taksówkarza bestialsko pobitego przez białych policjantów, którzy zostali za to uniewinnieni. Producenci - Lucas Foster, Alexandra Milchan oraz Erwin Stoff - przenieśli jednak opowieść w czasy współczesne, zachowując zgodność z przesłaniem powieści. "James Ellroy świetnie rozumie psychologię policji i jej specyfikę, a ja wniosłem wiedzę na temat funkcjonowania policji we współczesnym mieście. Połączenie powieściowej fabuły z tym, co dzieje się na ulicach Los Angeles każdego dnia, zaowocowało soczystą akcją w bardzo realistycznym środowisku" - mówił Ayer. "Królowie ulicy" to historia o braterstwie, lojalności i ocaleniu oraz o wszystkich szarych strefach wokół tych pojęć. Dotyka mrocznych aspektów kondycji ludzkiej, ale zdaniem reżysera: "Jego przesłanie jest proste: niezależnie od tego, jak daleko się zapędzisz, zawsze możesz wrócić".

Główną rolę zagrał Keanu Reeves, który mając na koncie takie hity, jak "Niebezpieczna prędkość", "Constantine" czy trylogia "Martix", jest jednym z najpopularniejszych aktorów swego pokolenia. Jego bohater Tom Ludlow jest królem ulicy, obrońcą społeczności, pragnącym rozstrzygać jej najbardziej palące problemy. Chce dochodzić sprawiedliwości bez ograniczeń, procedur i biurokracji. "Ludlow bierze odpowiedzialność za usuwanie ludzi, wobec których władza jest bezsilna" - wyjaśnia reżyser. "Jest kimś, kto zaczyna w imię słusznych intencji i chce zbawić świat, ale odkrywa, że zmierza w niewłaściwą stronę".

Forest Whitaker (Ghost Dog: Droga samuraja", "Azyl", "8 części prawdy"), laureat Oscara za rolę w filmie "Ostatni król Szkocji", gra przełożonego i mentora Ludlowa. "Moim zdaniem Wander to człowiek, który próbuje roztoczyć opiekę nad ludźmi, których uważa za swoją rodzinę" - mówił o zagranej postaci aktor. "Żyje według własnego kodeksu i skupia się na powiększaniu swojej władzy". Whitaker zagrał wcześniej wielu policjantów, a jego aktorskie doświadczenie uzupełniła wiedza wyniesiona z ulic Los Angeles, gdzie się wychowywał. "Przez rok grałem gliniarza w "Tarczy", mam za sobą wiele patroli i intensywny trening strzelecki, zyskałem więc potrzebną praktykę. Jeśli chodzi o moje osobiste doświadczenie, to znam policjantów z Los Angeles od tej drugiej strony. Wiem, co to znaczy być aresztowanym, więc zapewne mam więcej doświadczenia niż inni na planie" - mówił Whitaker.

Do roli kapitana Jamesa Biggsa z wydziału wewnętrznego wybrano cenionego aktora angielskiego Hugha Lauriego ("Lot Feniksa", "Rozważna i romantyczna", "Przyjaciele Petera"). Aktor, który ostatnio odnosi sukcesy w serialu "Dr House", zainteresował się zarówno fabułą filmu, jak i szansą na zmianę swego emploi. "Biggs to jedna z trudniejszych postaci wśród bohaterów naszego filmu" - uważa David Ayer. "To człowiek pewny siebie, rozumiejący mroczne aspekty rzeczywistości, a jednak pozbawiony cynizmu, pragmatyczny i zręczny. Dzięki swemu dochodzeniu i bezustannej presji, Biggs ma pewien udział w przebudzeniu Ludlowa, który zaczyna inaczej patrzeć na to, co robi". Aktor grający Biggsa podkreślał, że: "Fabuła jest tak skonstruowana, iż trudno ocenić bohaterów w kategoriach etycznych. To element rzeczywistości: Los Angeles pełne jest takich miejsc, gdzie trudno mówić o moralności".

Ayer, który wychowywał się w Los Angeles w latynoskim sąsiedztwie, chciał stworzyć na planie wiarygodny obraz kulturowego pejzażu miasta. Zarówno bohaterowie filmu, jak i członkowie ekipy mówili równie płynnie po angielsku, jak i po hiszpańsku. Zdjęcia trwały 41 dni, a część z nich kręcono nocą w naturalnych plenerach. Ponieważ filmowcy starali się dotrzeć do miejsc wskazanych w scenariuszu, część materiału nakręcono w dzielnicach zazwyczaj niedostępnych i rzadko pokazywanych na ekranie. Chcąc zapewnić autentyczność wszystkiego, co wiąże się z pracą policji w Los Angeles, filmowcy zwrócili się do byłych policjantów Jaime'ego Fitzsimonsa i Briana Davisa, którzy służyli radą w takich sprawach, jak obyczajowość na komisariatach, niektóre taktyki stosowane przez funkcjonariuszy, a nawet elementy umundurowania. Zanim rozpoczęły się zdjęcia, kilku aktorów przeszło intensywny trening policyjny. Szkolenie obejmowało kurs strzelecki, patrolowanie Los Angeles i uczestniczenie w codziennych pracach komendy policji.

Autorem zdjęć do "Królów ulicy" jest Gabriel Beristain, którego filmografia obejmuje takie tytuły, jak "Niewidzialny", "Strażnik", "Ring 2", "S.W.A.T. - jednostka specjalna" czy "Caravaggio" (Srebrny Niedźwiedź na MFF w Berlinie). Muzykę do filmu skomponował Graeme Revell, który zdobył doświadczenie m.in. przy "Kruku", "Chińskiej szkatułce" (nagroda na MFF w Wenecji), "Negocjatorze", "Daredevil" i "Sin City - Mieście grzechu".

ZOBACZ INNE FILMY TEGO REŻYSERA

TYTUŁ
NAJBLIŻSZA EMISJA
CIĘŻKIE CZASY
film sensacyjny, USA, 2005, 111 min.
 


OCEŃ FILM

pozycja w ostatnim rankinguśrednia punktówsuma punktówlipiec 2010
159 (730)5.00 (4.67)5 (130)
W nawiasach prezentujemy wartości rankingu wszech czasów.
 
gimbas 


postów: 2553
 01.08.2009 10:47CYTUJ

Kolejne kino o skorumpowanych policjantach w wyborowej obsadzie


 
AirForce1 


postów: 80
 04.08.2009 16:52CYTUJ

Dobry film akcji. Nie ma co oczekiwać wielkiego kina - czysta rozrywka na poziomie. I niezła rola "House'a"


 
Sharif 


postów: 24
 18.08.2009 08:06CYTUJ

W sumie wiele nie ma co tu pisać :) Korupcja, która trawi Policje w stanach jest chyba większa niż w naszym kraju. Intryga jest świetnie uknuta, muzyka baaaaaardzo fajna, no i oczywiście gra aktorska nie pozostawia złudzeń, iż mamy do czynienia z filmem wysokich lotów.
Do czego mogę się przyczepić?? Do dialogów, które momentami są tandetne i oczywiście do gry Keanu Reeves'a, którego od czasu Niesamowitej Podróży Billa i Teda jakoś nie bardzo mogę "przegryźć".
Tak czy siak polecam. Kawal dobrego, klimatycznego kina.


#Przemek.W 

Płock
 18.08.2009 11:23CYTUJ

Film jest dobry oglądałem go ponad pol roku temu. niezaskakuje zabardzo fabulom niektore momenty som bardzo bardzo nudne ale da sie oebrjzec. napewno bede go oglondam 22.08.09


#flota242 

Pruszków
 21.08.2009 22:33CYTUJ

Ale słownika kolego to chyba nie widziałeś od podstawówki;)


#Chłopak 

 22.08.2009 10:08CYTUJ

Napiszę Wam o czymś związanym z filmem. To wydarzyło się w wakacje 2003 roku. Byłem sam w domu i jak zwykle nie spałem w nocy. W końcu zrobiło się rano. Byłem strasznie zmęczony. O 7:00 na Canal+ zaczął lecieć film. Nie lubiłem go. Leciał on już wcześniej i jak na niego trafiałem, to się wkurzałem. Tym razem zacząłem go oglądać. To był "Słodki listopad", a związek z tym filmem sprowadza się do tego, że Reeves wygląda w nim tak samo jak w tamtym filmie. Kiedy film się skończył, to byłem w totalnym szoku! To było coś super. Największe przeżycie uzyskane dzięki filmowi. Byłem bardzo smutny, a jednocześnie szczęśliwy, że coś takiego udało mi się obejrzeć. Potem obejrzałem film uważniej i dopiero wtedy na dobre odkryłem sceny z muzyki Enya, które stały się moimi ulubionymi. Pamiętam, że wysłałem kasetę z filmem koleżance. Odpisała: "Obejrzałam film. Nie wiem co napisać. Ten film zrobił na mnie niewyobrażalne wrażenie!!!". Mam DVD z filmem, ale jakoś już do niego nie wracam. Tak więc dzięki C+.


 
Bartolomeusz 


postów: 3445
 22.08.2009 23:55CYTUJ

Zgrabnie nakręcony film akcji, w którym pomiędzy pościgami i typową nawalanką twórcy wpletli
ciekawy wątek korupcji, czyli "ręka rękę myje" made in USA. Fabuła choć uproszczona była
całkiem interesująca. Reszta to typowe rozwiązywania całej intrygi, która kształtowała się od
początku obrazu. Na uwagę zasługuje rola Reeves'a. Pomimo tego, że cały czas widzę go jako
Neo z "Matrixa" wyszedł on obronną ręką z powierzonego mu zadania. Szkoda natomiast, że nie
rozwinięto roli granej przez Hugh Laurie'ego. Pojawia się w dosłownie kilku scenach. Za to na
osłodę mamy jak zwykle dobrego Foresta Whitaker'a. Choć "Królów ulicy" nie można nazwać
jakimś przełomowym filmem w swoim gatunku, był dobrą rozrywką. Idealną na wieczór.


 
barnee 


postów: 39
 23.08.2009 18:54CYTUJ

Bardzo dobry film. Wciągająca ciekawa akcja. No i w myśl zasady "nic nie jest takie, jakie się wydaje". Aktorzy spoko, w końcu nie byle kto w obsadzie. Scenariusz dobry.
Trochę za bardzo "hollywoodzki". Główny bohater wali do wszystkich jak do kaczek, a sam średnio co tydzień ląduje z raną postrzałową kończyn na oddziale u swojej laski. To w zasadzie jedyny mankament tego filmu. Nie przepadam za bohaterami a'la Rambo.


 
villemo 


postów: 772
 24.08.2009 20:08CYTUJ

Nie przepadam za motywem korupcyjnym w policji made in USA. Pod tym względem film ten był dla mnie dość pozytywnym zaskoczeniem, przyzwoite kino w swoim gatunku.

W talent aktorski Keanu niespecjalnie wierzę, powiedzmy, że było poprawnie.
Hugh Laurie może rzeczywiście nie do końca wykorzystany, ale sposób pojawiania się jego postaci odnotowuję zdecydowanie na plus (wg mnie w tym wymiarze postać ta miała swój wyraz), szczególnie wprowadzenie tego bohatera w szpitalnej izbie przyjęć, bo gdzieżby indziej ;)


 
Słońce Peru 


postów: 307
 31.08.2009 18:47CYTUJ

Jeśli chodzi o scenariusz - to odgrzewane kotlety , to wszystko już było. Na plus realizacja - dałem się wciągnąć i obejrzałem do końca, a to już sukces !


 
kobieta niepowazna 


postów: 72
 30.09.2009 08:31CYTUJ

..o rany...ale kotlet:))


 
szymon_212 


postów: 2
 30.09.2009 22:31CYTUJ

A ja tam jestem innego zdania film był fajny. Ocena 5.


 
Bujalio 


postów: 0
 03.01.2010 15:26CYTUJ

Bardzo udany film choć sam temat mocno oklepany. Ogólnie ocena 4- w skali 1-5


 
Pio 


postów: 630
 08.01.2010 16:56CYTUJ

Bardzo dobre kino policyjne, świetny klimat, dobra reżyseria Ayera (szkoda że nie wziął się też za scenariusz). Polecam.
moja ocena 8/10


 
arti 


postów: 1566
 03.08.2010 14:30CYTUJ

Bardzo fajny film sensacyjny. Ciekawa, wciągająca intryga. Brak jest dłużyzn, akcja bardzo dynamiczna. Świetna kreacja Whitakera to dodatkowy atut filmu. Dla mnie jedna z fajnieszych sensacji jaką oglądałem w ostatnich latach. Polecam


EDYCJA KOMENTARZA
zawijanie tekstu

jestem forumowiczem CANAL+
nie jestem
treść
 
podgląd postu przed zapisaniem