
| cz | 23.09 | g. 23:55 |
Kwiecień 1945 roku. Klęska Niemiec staje się faktem. Berlina bronią zdziesiątkowane oddziały Wehrmachtu i Volkssturmu, ale żołnierze Armii Czerwonej wkraczają do miasta. W piwnicy jednej z kamienic ukrywają się kobiety i kilku starszych mężczyzn, którzy przeżyli nocne naloty i ostrzał artyleryjski.
Jest wśród nich trzydziestoletnia dziennikarka, Anonyma (Nina Hoss), która dzieli los innych pozostawionych bez opieki niemieckich kobiet. Wielokrotnie zgwałcona i upokorzona postanawia wykorzystać przewagę, jaką jest jej znajomość języka rosyjskiego i znaleźć dobie protektora. Zostaje nim rosyjski major, Andreij Rybkin (Yevgeni Sidikhin), który okazuje się kulturalnym i wrażliwym mężczyzną. Początkowo jest zaskoczony ofertą Niemki, ale z czasem miedzy nim a Anonymą rodzi się więź. Ich romans zazdrośnie obserwuje zakochana w swoim dowódcy Masza (Aleksandra Kulikova).
Gwałcenie kobiet podbitych narodów jest czymś w rodzaju dodatkowej broni, wykorzystywanej w celu upokorzenia przeciwnika. Jednak zjawisko wojennej przemocy seksualnej stanowi wciąż tabu. Scenariusz do "Kobiety w Berlinie" autorstwa MAXA FÄRBERBÖCKA i Cathariny Schuchmann został oparty na autentycznym pamiętniku Marty Hillers (1911-2001), która między 20 kwietnia a 22 czerwca 1945 roku spisywała wydarzenia rozgrywające się po wkroczeniu Rosjan do Berlina, a przede wszystkim gwałty dokonywane przez żołnierzy Armii Czerwonej na niemieckich kobietach. Jest to jedyna autentyczna publikacja o masowych gwałtach w czasie wojny. Marta Hillers, absolwentka Sorbony, była przed wojną zagraniczną korespondentką niemieckich gazet. Pierwsze wydanie jej pamiętnika, do czego przyczynił się pisarz Kurt W. Marek, ukazało się po angielsku w 1954 roku, a w Niemczech w 1959 roku. Książka spotkała się z ostrą krytyką, autorkę okrzyknięto "wstydem niemieckich kobiet". Społeczeństwo nie było gotowe na zmierzenie się z kolejnym trudnym tematem swojej historii. Losom kobiet masowo gwałconym przez żołnierzy Armii Czerwonej nie poświęcali miejsca nawet historycy. Nagonka sprawiła, że Hillers nie odważyła się ujawnić. Na kolejną szansę książka czekała aż do początku XXI wieku, kiedy dziennik Hillers okazał się bestsellerem. Olbrzymie zainteresowanie sprawiło, że o jej historię upomnieli się filmowcy.
Idealną odtwórczynię głównej roli reżyser znalazł w osobie Niny Hoss, znanej z "Białej Masajki" i "Cząstek elementarnych". "Jest typem osoby, która kiedy czymś się zajmuje, jest przekonana o słuszności swojego działania i to widać na ekranie" - charakteryzował aktorkę, której największym sukcesem w dotychczasowej karierze był berliński Srebrny Niedźwiedź za kreację w dramacie "Yella". W zrealizowanym w ramach polsko-niemieckiej współpracy filmie Maxa Färberböcka nie brak rodzimych akcentów. Autorem emocjonalnej ścieżki dźwiękowej jest dwukrotnie nominowany do Złotego Globu Zbigniew Preisner, a zdjęcia powstały w Legnicy i Wrocławiu, gdzie reżyser odnalazł miejsca przypominające Berlin lat 40. Ich autorem jest Benedict Neuenfels ("Mapa serca", "Fałszerze"), który za swoją pracę otrzymał nominację do Złotej Żaby.
| pozycja w ostatnim rankingu | średnia punktów | suma punktów | sierpień 2010 |
| 81 (2016) | 3.50 (4.33) | 7 (20) |
rass postów: 280 |
prawda czasu, prawda ekranu. Film mało wakacyjny i pokazywany w HD choćby na otwartym kanale ZDF. Ani nie odkryje niczego nowego, czego nie wiedzielibyśmy o mrocznej stronie poczynań wyzwolicieli, ani specjalnie nie szokuje. post edytowany 1 raz, ostatnio 12.07.2010 10:30 |
||
pedro postów: 814 |
Film zobaczę na pewno. Jednak z tego co czytałem na jego temat to nie jest to dzieło wybitne. Z drugiej strony mam obawy, że film może być jednostronny. Biorąc rzecz logicznie i historycznie czy można było spodziewać się kultury po wyzwolicielach. Naziści robili podobne i gorsze rzeczy na terenach okupowanych, więc zemsta mnie nie dziwi. Mam nadzieję, że film ukazuje dwie strony medalu, a nie tylko biedne, gwałcone Niemki. W pewnym sensie taki przekaz może wypaczyć historię. Nie myślcie, że bronię żołnierzy radzieckich. Tak nie jest, ale trochę obiektywizmu. |
||
Bart17 postów: 127 |
Żałuję, że nie dam rady jutro go obejrzeć,ale będe polował na powtórki bo zapowiada się naprawdę dobrze. |
||
rass postów: 280 |
barti17... może rzuciłbyś bibliografią , bo moim zdaniem bredzisz.... |
||
| #dymoteusz wawa |
ruscy i niemcy to to samo. |
||
| #JanVanDie |
Wytrzymałem 1,5 godz. |
||
pedro postów: 814 |
"Kobieta w Berlinie" to film, który warto obejrzeć. Może nie jest to dzieło wybitne, ale bardzo dobry i poruszający dramat. Losy kobiet, a właściwie cywilów w czasie wojny. To właśnie oni po obu stronach barykady są w najgorszej sytuacji. post edytowany 2 razy, ostatnio 31.07.2010 12:13 |
||
Blue-Grey postów: 32 |
Film Färberböcka można traktować jako niesztampowy melodramat ze świetnymi rolami duetu Nina Hoss - Yevgeni Sidikhin. Naprawdę jestem pod wrażeniem. Zresztą postaci równie przekonujących psychologicznie, niebanalnych dramaturgicznie i dobrze zagranych spotkamy w tym filmie znacznie więcej, np. takich jak Masza (Aleksandra Kulikova) czy jedna ze starszych mieszkanek berlińskiej kamienicy. A to w połączeniu ze znakomicie sfilmowaną scenografią i dobrą muzyką sprawia, że powstał całkiem porządny obraz - atrakcyjna filmowa lekcja wojennej historii - bez owijania pewnych rzeczy w bawełnę... |
||
www.canalpluscyfrowy.pl www.cyfraplus.pl www.niezlykanal.pl www.alekino.pl www.planete.pl www.zigzap.tv www.hyper.pl www.minimini.pl www.kuchnia.tv www.domo.pl
CANAL+ Cyfrowy Sp. z o.o., al. gen. W. Sikorskiego 9, 02-758 Warszawa, Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy - XII Wydział Gospodarczy KRS
KRS 0000051835, NIP: 526-22-46-271, kapitał zakładowy 300.000.000 zł
