U 35-letniej Marty (Jadwiga Jankowska-Cieślak) - architektki, pracującej z mężem Pawłem (Edward Linde Lubaszenko) nad nowym projektem - zostaje zdiagnozowane stwardnienie rozsiane. Ponieważ jej stan się pogarsza, trafia do prowadzonego przez zakonnice ośrodka "Caritas", gdzie poznaje Andrzeja (Bogusław Linda), który odwiedza tu chorą matkę.
Między Andrzejem a panią architekt rodzi się sympatia. Gdy jej stan się poprawia, powraca do domu z postanowieniem, by zacząć nowe życie - chce mieć dziecko. Paweł jednak już rozstał się z żoną: wycofał jej nazwisko z architektonicznego projektu i zaangażował się w romans z pielęgniarką. Niestety, diagnozy lekarzy są coraz gorsze - Marta musi wrócić do szpitala. Decyduje się na rozstanie z Pawłem i związek z Andrzejem, ale i ten mężczyzna odchodzi.
"Inna wyspa" to przejmujące studium samotności, cierpienia i umierania, wyreżyserowane przez znaną dokumentalistkę
GRAŻYNĘ KĘDZIELAWSKĄ. Jej jedyny w dorobku film fabularny nierozerwalnie wiąże się z reportażami, które reżyserka realizowała dla telewizji. W "Michale" (1979, Brązowy Lajkonik w Krakowie) opowiadała o kobiecie samotnie wychowującej dziecko, w "Portrecie ze słów" (1985, Srebrny Lajkonik) o bohaterce, która decyduje się na emigrację i z bliskimi porozumiewa się jedynie przez zapisane na wideo listy, a w "Listach nie wysyłanych" i "Listach napisanych" próbowała dotrzeć do prawdy o rozwodzących się ludziach i ich zapomnianej, zaniedbanej miłości. Kędzielawską interesują przede wszystkim ludzie samotni, bezbronni, mocno doświadczeni przez los. Nieprzypadkowo najczęściej bohaterem jej filmów jest kobieta, ale Grażyna Kędzielawska, wykładowczyni łódzkiej "filmówki" i absolwentka Wydziału Grafiki krakowskiej ASP nie chce być feministką - stara się natomiast wniknąć w kobiecą wrażliwość i pewien specyficzny sposób odczuwania świata. Doskonałym tego przykładem jest właśnie Marta w "Innej wyspie". W znakomitej kreacji
Jadwigi Jankowskiej-Cieślak widać jej zmaganie się z losem i pokorę, cierpienie fizyczne i duchowe, smutek i próbę ocalenia własnych marzeń. Kędzielawska nie ocenia postaci - zachowuje do końca jej autonomiczność i wielowymiarowość, którą podkreślają zdjęcia jednego z najwybitniejszych polskich operatorów Krzysztofa Ptaka ("Pornografia", "Mój Nikifor", "Weiser").
SPRAWDŹ
NAJBLIŻSZE PREMIERY FILMOWE
CZYTAJ
BLOGI FILMOWE
OGLĄDAJ
MAGAZYN AKTUALNOŚCI FILMOWE