EMISJE

PT | 28.07 | 09:55

CANAL+

PT | 28.07 | 10:55

CANAL+1

Historie miłosne

Polska, 1997

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat psychologiczny

czas trwania: 87 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Tak jak w "Spisie cudzołożnic", debiucie reżyserskim znakomitego aktora Jerzego Stuhra, również w "Historiach miłosnych" osią wydarzeń są perypetie przeciętnego 40-latka.

Tym razem ma on kilka życiorysów, choć we wszystkich staje przed tym samym poważnym dylematem: miłość czy stabilizacja, spokój, kariera. Bohaterem pierwszej noweli jest wykładowca akademicki, który waha się czy pomóc w czasie egzaminu zakochanej w nim studentce, początkującej poetce (Dominika Ostałowska). W drugiej, ksiądz z małego miasteczka dowiaduje się, że ma w Domu Dziecka 11-letnią córkę. Trzeci bohater - pułkownik wojska polskiego - zdaje sobie sprawę, że odnowienie dawnego romansu z Rosjanką (Irina Ałfiorowa) może przekreślić jego awans. Wreszcie ostatnia postać - zamknięty w więzieniu złodziej - zastanawia się czy podczas rozprawy sądowej wziąć na siebie winę zdradzającej i oszukującej go żony (Katarzyna Figura), którą wciąż kocha. Wszyscy stają przed tajemniczym Ankieterem, by zdać relację ze swoich uczuć i wyborów.

"Historie miłosne", przez wielu uważane za najdojrzalsze jak dotąd dzieło reżyserskie JERZEGO STUHRA, to jeden z najczęściej nagradzanych polskich filmów ostatnich lat i właściwie jedyny, który w latach 90. odniósł na świecie sukces porównywalny do kina Kieślowskiego. W Wenecji, choć Złoty Lew powędrował do "Hana-bi" Takeshi Kitano, "Historie miłosne", wyróżnione m.in. nagrodą FIPRESCI i katolicką statuetką OCIC, bez wątpienia były najpopularniejszym filmem imprezy, w którym publiczność zakochiwała się od pierwszego wejrzenia. Po projekcji w prasie włoskiej zaroiło się od entuzjastycznych krytyk: "Jerzy Stuhr, jeden z największych aktorów świata, zaangażował siebie w czterech różnych rolach i może być spokojny, że jego mistrz, Kieślowski byłby usatysfakcjonowany" - pisano w "Il Messaggero". "...film ten cechuje przejrzysty styl, finezja opowiadania, subtelny humor, doskonała obserwacja ludzkich zachowań, czasem ironiczny surrealizm..." - relacjonowała "La Repubblica". "Od pierwszych scen wywołuje wzruszenie i śmiech jednocześnie. Jednym słowem triumf." - dodawał "Il corriere della sera".

Do nagród zdobytych w Rydze, w Newport Beach i nominacji do Europejskiej Nagrody Filmowej za główną rolę męską, dołączyły polskie wyróżnienia, m.in. Złote lwy - Grand Prix festiwalu w Gdyni, paszport "Polityki" czy Srebrne Grono w Łagowie. "Wiem, że po "Spisie cudzołożnic" wiele można było się po Stuhrze spodziewać, ale chyba nie odwagi, by sięgnąć po miejsce opuszczone przez Kieślowskiego. Właśnie to było najbardziej zaskakujące - nie jakiś młody twórca, wychowanek reżysera, ale jego aktor, przyjaciel, duchowy młodszy brat" - pisał o obrazie Stuhra Konrad Zarębski na łamach "Gazety Wyborczej". Tadeusz Sobolewski przypominał z kolei o kunszcie aktorskim Stuhra, który brawurowo wykreował wszystkich czterech bohaterów. "Spadkobierca Cybulskiego" - pisał o nim Mirosław Przylipiak. Maria Kornatowska nazwała natomiast aktora "Jekyllem i Hyde'em polskiego kina, jednakowo przekonującym w roli cynicznego Wodzireja, jak i szlachetnego Amatora".

"Historie miłosne" chwalono za odwagę zadawania elementarnych pytań, autentyzm i uniwersalizm, głęboko mądry scenariusz i wspaniały aktorki zespół, który sprawił, że widz wierzy we wszystko, co widzi na ekranie. Stuhrowi towarzyszył Jerzy Nowak, sportretowany przez Marcina Koszałkę w przeszywającym dokumencie o umieraniu "Istnienie", Katarzyna Figura w roli tragiczno-groteskowej niewiernej żony, która w ostatniej chwili dostrzega miłość w najczystszej postaci czy Dominika Ostałowska, z wdziękiem wcielająca się w zakochaną w swoim wykładowcy studentkę. W roli Magdy, nieślubnej córki księdza, wystąpiła Karolina Ostrożna, która trzy lata wcześniej zachwyciła trudną rolą samotnej, zaniedbywanej przez matkę 9-latki.


CZYTAJ BLOG FILMOWY BARTOSZA ŻURAWIECKIEGO

WASZE OPINIE

Renu

Próba możliwości reżyserskich Pana Jerzego zaliczona na mocną trójkę.
Z jednej strony jakieś przebłyski są, czy to w dialogach, atmosferze czy to w poruszeniu tematów całkiem kontrowersyjnych, ale z drugiej strony strony zabrakło mi tu jakiejś głębszej, odkrywczej refleksji. Stuhr nie ma do powiedzenia tyle, ile bym sobie życzył ;)

Można obejrzeć.

szewol

Zgadzam się z poprzednikami - polska komedia warta polecenia. Wręcz obowiązkowa ;).

Nazaal

Mistrzowski popis kunsztu reżyserskiego Jerzego Stuhra. Bez zbędnych komentarzy - pozycja obowiązkowa!
Oczywiście 5.
Historie miłosne
reżyseria:
Polska, 1997
Tak jak w "Spisie cudzołożnic", debiucie reżyserskim znakomitego aktora Jerzego Stuhra, również w "Historiach miłosnych" osią wydarzeń są perypetie przeciętnego 40-latka.
dramat psychologiczny
Historie miłosne
4,3 5 1 13