POWERED BY GOOGLE
CANAL+
LIPIEC
  • pn
  • wt
  • śr
  • cz
  • pt
  • so
  • nd
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
SIERPIEń
od
do
słowo(a) wyszukiwane
High Definition hd
obraz 16/9 16-9
lektor/napisy Wersja z lektorem
dzwięk Dolby Surround Wersja z lektorem
dzwięk Dolby Digital 5.1 Wersja z lektorem
na żywo NA ŻYWO

KATEGORIE

DRZAZGI

DRZAZGI
FOTOGALERIA

Życie Bartka (Marcin Hycnar), Marty (Karolina Piechota) i Roberta (Antoni Pawlicki) wydaje się uporządkowane i przewidywalne. Bartek właśnie kończy studia. Dowiaduje się, że dostał stypendium doktoranckie na zagranicznym uniwersytecie, tym samym otwiera się przed nim perspektywa kariery naukowej.

Marta, córka nowobogackiego biznesmena, szykuje się do ślubu z synem wspólnika rodziców. Robert jest byłym piłkarzem Górnika Zabrze. Kontuzja przekreśliła jego karierę, pozostało mu więc kibicować ukochanemu klubowi. Pomiędzy kolejnymi meczami włóczy się z kolegami po osiedlu. Bartka, Martę i Roberta dzieli na pozór wszystko - status materialny, wykształcenie, bagaż życiowych doświadczeń, marzenia i plany na przyszłość. Choć nie powinni się nigdy spotkać, los nie daje im wyboru. Ich drogi przecinają się podczas jednego zwyczajnego weekendu.

"Drzazgi" to kinowy debiut MACIEJA PIEPRZYCY, nagrodzony na 33. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Pomysł filmu powstał w 2002 roku zaraz po pierwszym w karierze Pieprzycy fabularnym, średniometrażowym "Inferno", który reżyser zrealizował na potrzeby telewizyjnego cyklu "Pokolenia 2000". Choć scenariusz "Drzazg" zdobył II nagrodę w polskiej edycji konkursu scenariuszowego Hartley-Merrill, do realizacji projektu doszło dopiero 5 lat później. Obraz składa się z trzech równoległych "słodko-gorzkich" opowieści o trójce dwudziestokilkulatków, które zazębiają się w finale. Większość wydarzeń, z których wynika, dlaczego w ogóle się spotykają i jakie są ich doświadczenia jest pokazana w retrospekcjach. "Śmieszne i dramatyczne sytuacje, przez które przechodzą bohaterowie, mieszają się ze sobą. Bo życie nie składa się tylko ze smutnych chwil, tak samo, jak nie składa się wyłącznie z zabawnych" - mówi Maciej Pieprzyca. "Drzazgi" nie są komedią romantyczną ani dramatem społecznym. Film ujmuje niejednoznacznością i naturalnością, humorem i przekorą, a głównym tematem obrazu jest potrzeba miłości i ciągłe jej poszukiwanie. Każdy z trójki bohaterów zmierza do miłości własną drogą, a wydarzenia zmuszają ich do tego, aby zdefiniowali to pojęcie indywidualnie.

Karolina Piechota za rolę Marty zasłużenie zdobyła nagrodę Prezydenta Gdyni za debiut aktorski. Już podczas castingu studentka ostatniego roku Akademii Teatralnej w Warszawie zaskoczyła reżysera swoim emploi. Była dokładnie taka, jak napisana przez niego postać: niepokorna i żywiołowa. Marta jest zamknięta na drugiego człowieka. Cieszy się wygodnym życiem nowobogackiej dziewczyny, jest całkowicie nieświadoma siebie samej i nie potrafi słuchać innych. W pewnym momencie zostaje zmuszona przez okoliczności do refleksji, do tego, by zacząć dostrzegać świat wokół. Zaczyna inaczej go pojmować i szukać odpowiedzi na pytanie, czym jest miłość i szczęście. Zdaniem Piechoty ten moment przełamania się był najważniejszy w tworzeniu roli. Aktorka starała się tak poprowadzić kreację postaci, aby widz początkowo nie lubił jej bohaterki, a dopiero potem poczuł do niej sympatię. Z Antonim Pawlickim ("Z odzysku", "Jutro idziemy do kina", "Katyń", "Dlaczego nie") stworzyła parę targaną skrajnymi emocjami, od niechęci po zauroczenie. Chcąc żyć "prawdziwie" Robert i Marta muszą wziąć los w swoje ręce. Dobrze wypadli także odtwórcy ról drugoplanowych, młodzi aktorzy Marcin Łuczak ("Bobas") i Michał Pieczatowski ("Kartofel"), którzy stworzyli bardzo wiarygodne i wyraziste postacie. Ciekawostką jest udział w filmie Łukasza Palkowskiego, reżysera i współscenarzysty "Rezerwatu", nagrodzonego w Gdyni za swój debiut rok przed "Drzazgami". Palkowski zagrał u Pieprzycy reżysera, który kręci film na Śląsku.



OCEŃ FILM

pozycja w ostatnim rankinguśrednia punktówsuma punktówmarzec 2010
80 (761)5.00 (5.00)15 (122)
W nawiasach prezentujemy wartości rankingu wszech czasów.
#dgregor 

stary sacz
 01.11.2009 19:25CYTUJ

Moze ktos cos napisze na temat tego filmu??!! tzn bardzo prosze:)


 
Bartolomeusz 


postów: 3441
 01.11.2009 22:23CYTUJ

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie początek filmowego miesiąca zaczął się niezwykle udanie.Wreszcie zrobiono film o Śląsku zupełnie odmiennym od tego, do którego przyzwyczajano nas od lat- brudnego, pełnego zacofania i mentalnego analfabetyzmu. To już jeden walor "Drzazg". Drugim, niezaprzeczalnym jest sama historia, wielowątkowa, momentami zabawna, przeplatana rozdziałami by w finale połączyć się w całość. Losy bohaterów łączy w sumie najbanalniejsza rzecz pod słońcem- podejmowanie decyzji. Decyzji, które w większości zaważą na ich dalszym życiu. Reżyserowi udała się rzecz niezwykła. Po pierwsze stworzył film, który ogląda się z chęcią poznania dalszych losów postaci, po drugie udało mu się opowiedzieć frapującą historię. To rzadkość w polskim kinie, które dotychczas kończyło się zazwyczaj na gatunku zwanym szumnie komedią romantyczną. "Drzazgi" to kolejny dowód na to, że polskie kino da się oglądać bez uczucia zażenowania i ochoty wyłączenia odbiornika.



 post edytowany 1 raz, ostatnio 01.11.2009 22:23
 
kobieta niepowazna 


postów: 72
 02.11.2009 08:08CYTUJ

kurcze tak chcialam wczoraj obejrzec...ale zasnelam:(


 
pedro 


postów: 781
 02.11.2009 17:53CYTUJ

Zgadzam się z Barto nareszcie nakręcono film o Śląsku, w którym pokazano Zabrze i Katowice (jakże piękna scena pod "Spodkiem") jako zwyczajne miasta, zaś Ślązaków jako zwykłych ludzi, którzy mają swoje problemy i radości. Wydarzenia opowiedziane w filmie mogą dziać się wszędzie. Nowelowe podejście do tematu oraz "altmanowski" sposób opowiedzenia historii mieszkańców Zabrza to duży plus filmu. "Drzazgi" to także bardzo dobra gra młodych aktorów, a także aktorów znanych tylko z Teatru Wyspiańskiego w Katowicach i Teatru Rozrywki w Zabrzu.Przyznam, że nie wszystkie nowelki mi się podobały.
Moim zdaniem "Welon" to najsłabsza część filmu.

W filmie warto zwrócić uwagę na szczegóły i epizody, które wiele mówią np. rozmowa z piłkarzem Górnika, który ma 'przejść' do Lecha (biedak mało zarabia, ale bryka...), postać górnika pilnującego i oprowadzającego po kopalni "Paryż" (nawiązanie do tradycji i przeszłości),komunia u biznesmena zafascynowanego Niemcami i wiele innych.
"Drzazgi' to moim zdanie mądry i dobry film.


 
Jamal 


postów: 438
 05.11.2009 07:07CYTUJ

Film zdecydowanie polecam, wyróżnia się ciekawym sposobem opowiedzenia historii, pomyslowoscia, lekkosci. Osobiscie podobaly misie wszystkie nowele, choc oczywiscie jedne mniej inne wiecej.

Pedro: No wlasnie, przez pol filmu sie zastanawialem skad znam pewnego aktora a on jest z Katowic (wystepował w "Korezie") :)



 post edytowany 1 raz, ostatnio 05.11.2009 07:08
 
pedro 


postów: 781
 05.11.2009 17:55CYTUJ

Jamal też kilku aktorów rozpoznałem. W epizodzie (w bawarskim stroju w czasie komunii) wystąpił facet z TVN-owskiego "Prawa jazdy". Miałem go okazję poznać osobiście jako jurora pewnego konkursu gwarowego. Przyznam, że był dość chamski i niesprawiedliwy w ocenianiu. Jego znajomość gwary śląskiej polegała na zniemczaniu wielu słów. Zwróciłem mu na to uwagę. Nie zareagował. Jednak jedna z uczestniczek (moja podopieczna) załatwiła faceta, że "szczęka opada". Od tego czasu już nie jest jurorem konkursów.


#sowa25 

Katowice
 06.11.2009 12:20CYTUJ

Mało było w Polsce ostatnim czasie filmów dobrych czy też wybitnych. Na ogół kręci się romantyczne nowele i komedie. Film ten trafił na dobry moment. Brakuje teraz mądrze opowiedzianej historii życia dnia codziennego. Wielowątkowość filmu, miejsce akcji, gra młodych aktorów i sama historia opowiedziana i stworzona przez Macieja Pieprzyce zasługują na ciepłe słowa i pochlebne komentarze. Film naprawdę bardzo dobry i warty obejrzenia.


#fasberg 

ruda śląska
 07.11.2009 22:16CYTUJ

Było pokazane Zabrze stadion Górnika, Katowice, ale dużo scen było kręconych w Rudzie Śląskiej, a dokładnie w Rudzie 1


#k....n...... 

 10.11.2009 13:40CYTUJ

...bardzo mi sie podobalo


 
krawat1986 


postów: 54
 24.11.2009 07:25CYTUJ

Przyjemnie się ogląda ten film. Cieszy mnie to, że w epizodach wystąpili Darek Niebudek, Bernard Krawczyk, Grzegorz Stasiak. W końcu z dobrej strony pokazują śląsk. Oby więcej takich filmów


 
Słońce Peru 


postów: 307
 26.11.2009 23:03CYTUJ

fasberg napisał(a) 07.11.2009 22:16 
Było pokazane Zabrze stadion Górnika, Katowice, ale dużo scen było kręconych w Rudzie Śląskiej, a dokładnie w Rudzie 1
No właśnie ! I to było piękne ! To są najpiękniejsze miejsca na naszej planecie ! I reklama najlepszego klubu w Polsce ! Do pełni szczęścia brakowało mi muzyki Janka Kyksa Skrzeka.

Barto ! Łobuzie W jakich filmach o Śląsku widziałeś mentalny analfabetyzm ? Ja się jeszcze na taki nie natknąłem. Daj mi listę, to pogonię tych reżyserów ! Jako lokalny patriota traktuję to jako swój obowiązek

Jeśli chodzi o fabułę - to trochę się pogubiłem w jaki sposób te trzy historie zazębiały się ze sobą i jaka była ich chronologia. Muszę zobaczyć ten film jeszcze raz.


 
tufta 


postów: 1474
 27.11.2009 18:53CYTUJ

Słońce Peru napisał 26.11.2009 23:03 
No właśnie ! I to było piękne ! To są najpiękniejsze miejsca na naszej planecie ! I reklama najlepszego klubu w Polsce !
Trochę Ciebie poniosłoJa rozumiem lokalny patriotyzm i zamiłowaniew do miejsca w którym się mieszka ale żeby zaraz tak z grubej rury.Śląsk kojarzy mi się z kominami,smogiem i szarym miejscem.Nie ma nic piękniejszego niż puszcza bydgoska.Te dziki,bobry na tle przyrody.Ach szkoda słów ,to trzeba zobaczyć



 post edytowany 1 raz, ostatnio 27.11.2009 18:53
 
Słońce Peru 


postów: 307
 27.11.2009 19:28CYTUJ

Ale właśnie te kominy, szyby kopalniane, hałdy, familoki z czerwonej cegły, gołębniki, przydomowe ogródki, piwiarnie pod kasztanami, rolada z kluskami śląskimi i modrą kapustą oraz zapach dwutlenku węgla w powietrzu tworzą najpiękniejszy klimat na ziemi. Najlepsze krajobrazy Śląska są chyba w filmie Kidawy Błońskiego "Skazany na bluesa" no i w śląskiej trylogii Kutza.

Oczywiście ja sobie zdaję sprawę, że nikt spoza Śląska nie podzieli mojej opinii Twoje dziki i bobry szanuję, ale przegrywają z moimi gołębiami i zapachem dwutlenku węgla


 
robert.s 


postów: 42
 30.11.2009 19:02CYTUJ

a mi sie podobało ze fragmenty meczu były prawdziwe :) Pamietam ten mecz i gola Rogera


#Kris1900 

Przemyśl
 23.12.2009 23:37CYTUJ

Rewelacja, polecam!!!


EDYCJA KOMENTARZA
zawijanie tekstu

jestem forumowiczem CANAL+
nie jestem
treść
 
podgląd postu przed zapisaniem