
Życie Bartka (Marcin Hycnar), Marty (Karolina Piechota) i Roberta (Antoni Pawlicki) wydaje się uporządkowane i przewidywalne. Bartek właśnie kończy studia. Dowiaduje się, że dostał stypendium doktoranckie na zagranicznym uniwersytecie, tym samym otwiera się przed nim perspektywa kariery naukowej.
Marta, córka nowobogackiego biznesmena, szykuje się do ślubu z synem wspólnika rodziców. Robert jest byłym piłkarzem Górnika Zabrze. Kontuzja przekreśliła jego karierę, pozostało mu więc kibicować ukochanemu klubowi. Pomiędzy kolejnymi meczami włóczy się z kolegami po osiedlu. Bartka, Martę i Roberta dzieli na pozór wszystko - status materialny, wykształcenie, bagaż życiowych doświadczeń, marzenia i plany na przyszłość. Choć nie powinni się nigdy spotkać, los nie daje im wyboru. Ich drogi przecinają się podczas jednego zwyczajnego weekendu.
"Drzazgi" to kinowy debiut MACIEJA PIEPRZYCY, nagrodzony na 33. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Pomysł filmu powstał w 2002 roku zaraz po pierwszym w karierze Pieprzycy fabularnym, średniometrażowym "Inferno", który reżyser zrealizował na potrzeby telewizyjnego cyklu "Pokolenia 2000". Choć scenariusz "Drzazg" zdobył II nagrodę w polskiej edycji konkursu scenariuszowego Hartley-Merrill, do realizacji projektu doszło dopiero 5 lat później. Obraz składa się z trzech równoległych "słodko-gorzkich" opowieści o trójce dwudziestokilkulatków, które zazębiają się w finale. Większość wydarzeń, z których wynika, dlaczego w ogóle się spotykają i jakie są ich doświadczenia jest pokazana w retrospekcjach. "Śmieszne i dramatyczne sytuacje, przez które przechodzą bohaterowie, mieszają się ze sobą. Bo życie nie składa się tylko ze smutnych chwil, tak samo, jak nie składa się wyłącznie z zabawnych" - mówi Maciej Pieprzyca. "Drzazgi" nie są komedią romantyczną ani dramatem społecznym. Film ujmuje niejednoznacznością i naturalnością, humorem i przekorą, a głównym tematem obrazu jest potrzeba miłości i ciągłe jej poszukiwanie. Każdy z trójki bohaterów zmierza do miłości własną drogą, a wydarzenia zmuszają ich do tego, aby zdefiniowali to pojęcie indywidualnie.
Karolina Piechota za rolę Marty zasłużenie zdobyła nagrodę Prezydenta Gdyni za debiut aktorski. Już podczas castingu studentka ostatniego roku Akademii Teatralnej w Warszawie zaskoczyła reżysera swoim emploi. Była dokładnie taka, jak napisana przez niego postać: niepokorna i żywiołowa. Marta jest zamknięta na drugiego człowieka. Cieszy się wygodnym życiem nowobogackiej dziewczyny, jest całkowicie nieświadoma siebie samej i nie potrafi słuchać innych. W pewnym momencie zostaje zmuszona przez okoliczności do refleksji, do tego, by zacząć dostrzegać świat wokół. Zaczyna inaczej go pojmować i szukać odpowiedzi na pytanie, czym jest miłość i szczęście. Zdaniem Piechoty ten moment przełamania się był najważniejszy w tworzeniu roli. Aktorka starała się tak poprowadzić kreację postaci, aby widz początkowo nie lubił jej bohaterki, a dopiero potem poczuł do niej sympatię. Z Antonim Pawlickim ("Z odzysku", "Jutro idziemy do kina", "Katyń", "Dlaczego nie") stworzyła parę targaną skrajnymi emocjami, od niechęci po zauroczenie. Chcąc żyć "prawdziwie" Robert i Marta muszą wziąć los w swoje ręce. Dobrze wypadli także odtwórcy ról drugoplanowych, młodzi aktorzy Marcin Łuczak ("Bobas") i Michał Pieczatowski ("Kartofel"), którzy stworzyli bardzo wiarygodne i wyraziste postacie. Ciekawostką jest udział w filmie Łukasza Palkowskiego, reżysera i współscenarzysty "Rezerwatu", nagrodzonego w Gdyni za swój debiut rok przed "Drzazgami". Palkowski zagrał u Pieprzycy reżysera, który kręci film na Śląsku.
| pozycja w ostatnim rankingu | średnia punktów | suma punktów | marzec 2010 |
| 80 (761) | 5.00 (5.00) | 15 (122) |
| #dgregor stary sacz |
Moze ktos cos napisze na temat tego filmu??!! tzn bardzo prosze:) |
||
Bartolomeusz postów: 3441 |
Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie początek filmowego miesiąca zaczął się niezwykle udanie.Wreszcie zrobiono film o Śląsku zupełnie odmiennym od tego, do którego przyzwyczajano nas od lat- brudnego, pełnego zacofania i mentalnego analfabetyzmu. To już jeden walor "Drzazg". Drugim, niezaprzeczalnym jest sama historia, wielowątkowa, momentami zabawna, przeplatana rozdziałami by w finale połączyć się w całość. Losy bohaterów łączy w sumie najbanalniejsza rzecz pod słońcem- podejmowanie decyzji. Decyzji, które w większości zaważą na ich dalszym życiu. Reżyserowi udała się rzecz niezwykła. Po pierwsze stworzył film, który ogląda się z chęcią poznania dalszych losów postaci, po drugie udało mu się opowiedzieć frapującą historię. To rzadkość w polskim kinie, które dotychczas kończyło się zazwyczaj na gatunku zwanym szumnie komedią romantyczną. "Drzazgi" to kolejny dowód na to, że polskie kino da się oglądać bez uczucia zażenowania i ochoty wyłączenia odbiornika. post edytowany 1 raz, ostatnio 01.11.2009 22:23 |
||
kobieta niepowazna postów: 72 |
kurcze tak chcialam wczoraj obejrzec...ale zasnelam:( |
||
pedro postów: 781 |
Zgadzam się z Barto nareszcie nakręcono film o Śląsku, w którym pokazano Zabrze i Katowice (jakże piękna scena pod "Spodkiem") jako zwyczajne miasta, zaś Ślązaków jako zwykłych ludzi, którzy mają swoje problemy i radości. Wydarzenia opowiedziane w filmie mogą dziać się wszędzie. Nowelowe podejście do tematu oraz "altmanowski" sposób opowiedzenia historii mieszkańców Zabrza to duży plus filmu. "Drzazgi" to także bardzo dobra gra młodych aktorów, a także aktorów znanych tylko z Teatru Wyspiańskiego w Katowicach i Teatru Rozrywki w Zabrzu.Przyznam, że nie wszystkie nowelki mi się podobały. |
||
Jamal postów: 438 |
Film zdecydowanie polecam, wyróżnia się ciekawym sposobem opowiedzenia historii, pomyslowoscia, lekkosci. Osobiscie podobaly misie wszystkie nowele, choc oczywiscie jedne mniej inne wiecej. post edytowany 1 raz, ostatnio 05.11.2009 07:08 |
||
pedro postów: 781 |
Jamal też kilku aktorów rozpoznałem. W epizodzie (w bawarskim stroju w czasie komunii) wystąpił facet z TVN-owskiego "Prawa jazdy". Miałem go okazję poznać osobiście jako jurora pewnego konkursu gwarowego. Przyznam, że był dość chamski i niesprawiedliwy w ocenianiu. Jego znajomość gwary śląskiej polegała na zniemczaniu wielu słów. Zwróciłem mu na to uwagę. Nie zareagował. Jednak jedna z uczestniczek (moja podopieczna) załatwiła faceta, że "szczęka opada". Od tego czasu już nie jest jurorem konkursów. |
||
| #sowa25 Katowice |
Mało było w Polsce ostatnim czasie filmów dobrych czy też wybitnych. Na ogół kręci się romantyczne nowele i komedie. Film ten trafił na dobry moment. Brakuje teraz mądrze opowiedzianej historii życia dnia codziennego. Wielowątkowość filmu, miejsce akcji, gra młodych aktorów i sama historia opowiedziana i stworzona przez Macieja Pieprzyce zasługują na ciepłe słowa i pochlebne komentarze. Film naprawdę bardzo dobry i warty obejrzenia. |
||
| #fasberg ruda śląska |
Było pokazane Zabrze stadion Górnika, Katowice, ale dużo scen było kręconych w Rudzie Śląskiej, a dokładnie w Rudzie 1 |
||
| #k....n...... |
...bardzo mi sie podobalo |
||
krawat1986 postów: 54 |
Przyjemnie się ogląda ten film. Cieszy mnie to, że w epizodach wystąpili Darek Niebudek, Bernard Krawczyk, Grzegorz Stasiak. W końcu z dobrej strony pokazują śląsk. Oby więcej takich filmów |
||
Słońce Peru postów: 307 |
fasberg napisał(a) 07.11.2009 22:16 No właśnie ! I to było piękne ! To są najpiękniejsze miejsca na naszej planecie ! I reklama najlepszego klubu w Polsce ! Było pokazane Zabrze stadion Górnika, Katowice, ale dużo scen było kręconych w Rudzie Śląskiej, a dokładnie w Rudzie 1 Barto ! Łobuzie Jeśli chodzi o fabułę - to trochę się pogubiłem w jaki sposób te trzy historie zazębiały się ze sobą i jaka była ich chronologia. Muszę zobaczyć ten film jeszcze raz. |
||
tufta postów: 1474 |
Słońce Peru napisał 26.11.2009 23:03 Trochę Ciebie poniosłoNo właśnie ! I to było piękne ! To są najpiękniejsze miejsca na naszej planecie ! I reklama najlepszego klubu w Polsce ! post edytowany 1 raz, ostatnio 27.11.2009 18:53 |
||
Słońce Peru postów: 307 |
Ale właśnie te kominy, szyby kopalniane, hałdy, familoki z czerwonej cegły, gołębniki, przydomowe ogródki, piwiarnie pod kasztanami, rolada z kluskami śląskimi i modrą kapustą oraz zapach dwutlenku węgla w powietrzu tworzą najpiękniejszy klimat na ziemi. Najlepsze krajobrazy Śląska są chyba w filmie Kidawy Błońskiego "Skazany na bluesa" no i w śląskiej trylogii Kutza. |
||
robert.s postów: 42 |
a mi sie podobało ze fragmenty meczu były prawdziwe :) Pamietam ten mecz i gola Rogera |
||
| #Kris1900 Przemyśl |
Rewelacja, polecam!!! |
||
www.canalpluscyfrowy.pl www.cyfraplus.pl www.niezlykanal.pl www.alekino.pl www.planete.pl www.zigzap.tv www.hyper.pl www.minimini.pl www.kuchnia.tv www.domo.pl
CANAL+ Cyfrowy Sp. z o.o., al. gen. W. Sikorskiego 9, 02-758 Warszawa, Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy - XII Wydział Gospodarczy KRS
KRS 0000051835, NIP: 526-22-46-271, kapitał zakładowy 300.000.000 zł
