PREMIERY

2009.06.30

CANAL+

ALABAMA

Polska, 1984

reżyseria:

obsada: , , , ,

gatunek: film obyczajowy

czas trwania: 90 min

0.00

Bożena (Maria Probosz) i Piotr (Grzegorz Matysik) są parą studentów medycyny. Dziewczyna ma coraz gorsze stosunki z rodzicami. W końcu zdesperowana postanawia podjąć oszczędności i wynająć jakieś mieszkanie. Okazuje się, że ktoś ukradł jej pieniądze, a w domu czeka ją awantura. Zdenerwowana wybiega z mieszkania rodziców i spada ze schodów.

Piotr namawia ją, by zażądała od rodziców alimentów. Dzięki pomocy sprytnej koleżanki Anny (Beata Maj), udaje się jej wynająć liche mieszkanko i zamieszkać z ukochanym. Jednak upragnione wspólne życie nie układa się dobrze. Z pieniędzy, które Piotr zarabia w pogotowiu ratunkowym ciężko jest związać koniec z końcem. W dodatku Bożena przekonuje się, że narzeczony ją zdradza. Ucieka. Włócząc się nocą po mieście, zostaje napadnięta, ale z pomocą spieszy jej niejaki Joe (Włodzimierz Adamski). Nieoczekiwany wybawca zabiera Bożenę do siebie. Widząc w jak fatalnym jest stanie, podsuwa dziewczynie pewien środek. Wystarcza jeden raz, by Bożena wyruszyła na poszukiwanie złudnej krainy szczęśliwości, tytułowej Alabamy, która nie istnieje. Dziewczyna dowiaduje się o tym jednak za późno.

Polskie kino lat osiemdziesiątych, choć wciąż skrępowane cenzurą, mogło poruszać już tematy, które jeszcze dekadę wcześniej były skazane na nieistnienie. Jednym z nich był bez wątpienia problem narkomanii. Film RYSZARDA RYDZEWSKIEGO jest jedną z prób opisania tego zjawiska i wyjaśnienia jego przyczyn. Reżyser, urodzony w 1928 roku Ryszard Rydzewski dał się wcześniej poznać jako autor interesujących psychologicznych dramatów obyczajowych, mierzących się z niełatwymi tematami. W "Zanim nadejdzie dzień" (1977) opowiedział historię młodego uciekiniera z domu poprawczego, w "Dniu kolibra" (1983) przedstawił historię chłopca, który wydostaje się spod wpływu bandy chuliganów, zaś jego "Podróż nad morze" (1983) relacjonowała losy nastolatka poszukującego ojca. W "Alabamie" Rydzewski zaprezentował wszystkie cechy swego reżyserskiego stylu, które zawsze zjednywały mu przychylność krytyków i widowni. To właśnie dzięki umiejętności pokazania psychologicznej głębi postaci i reportażowej wręcz wnikliwości film traktujący o uzależnieniu od narkotyków jako formie ucieczki od codzienności robi wrażenie także ćwierć wieku po jego nakręceniu.

WASZE OPINIE

ajwi

a ja dziś sobie go obejrzałam ponownie po wielu latach i muszę powiedzieć, że ścieżka dzwiękowa się nie zestarzała. a i film pomimo ewidentnego smrodku dydaktycznego oglada się nieźle...

tomek6996

Chyba byłem na tym w kinie. Wiało nudą i drażniło stereotypami polskiego kina lat 80-tych. A
główna bohaterka to już całkiem nie do zniesienia.