POWERED BY GOOGLE
CANAL+
BLOG+SPORT


LIGA WŁOSKA TYLKO W CANAL+

NBA: PHOENIX SUNS - LOS ANGELES LAKERS


Fot. www.newspix.pl
Zadyszka obrońców tytułu? W piątek Suns staną przed świetną szansą na pokonanie przed własną publicznością aktualnych mistrzów NBA. Drużyna z Kalifornii przeżywa wyraźny kryzys, który przekłada się na fatalne wyniki.

Na miesiąc przed zakończeniem regular season Lakers spisują się znacznie poniżej oczekiwań. W marcu podopieczni Phila Jacksona zanotowali trzy porażki z rzędu, co przytrafiło im się po raz pierwszy w bieżących rozgrywkach. „Jeziorowcy” nadal przewodzą w tabeli Konferencji Zachodniej. Zdecydowanie tracą już jednak do Cavaliers, którzy jako pierwsi w tym sezonie zapewnili sobie miejsce w play-off. Dla mierzącej w kolejny tytuł ekipy z Los Angeles nie jest to bez znaczenia. W finałach przewaga parkietu może zdecydować o losach mistrzostwa. Lakers nie powinni jednak wybiegać tak daleko w przyszłość. Nie przeważają już bowiem nad rywalami tak wyraźnie, jak w minionym roku. W trwających rozgrywkach Kalifornijczycy doznali już osiemnastu porażek, czyli o jedną więcej, niż całym poprzednim sezonie zasadniczym.

W poczynaniach Phoenix widać poprawę w stosunku do ubiegłorocznych zmagań. Zespołu z Arizony zabrakło w poprzednich play-offach. Tym razem Suns mają jednak wielkie szanse, by utrzymać się w czołowej ósemce Western Conference. Drużyna z US Airways Center zajmuje obecnie szóste miejsce na Zachodzie. To w dużej mierze zasługa równej wysokiej formy kluczowych graczy Phoenix. W trzech ostatnich meczach Amar'e Stoudemire rzucał po trzydzieści punktów. Jason Richardson regularnie przekraczał granicę dwudziestu oczek, a dwucyfrowymi zdobyczami punktowymi mógł się pochwalić również Grant Hill. Suns dysponują więc solidnym potencjałem ofensywnym, ale czy zdołają wykorzystać przejściową słabość „Jeziorowców”? Piątkowa konfrontacja będzie już czwartym spotkaniem obu zespołów w obecnym sezonie. W pierwszych dwóch meczach rozegranych w Staples Center zdecydowanie górowali Lakers. Z kolei w Phoenix pewne zwycięstwo odnieśli zawodnicy Alvina Gentry’ego.

12 marca 2010 r.

KOMENTARZE
brak komentarzy
EDYCJA WPISU
zawijanie tekstu

DODAJ KOMENTARZ

jestem forumowiczem CANAL+
nie jestem
treść
 
podgląd postu przed zapisaniem