
Tytuł najlepszej drużyny na Półwyspie Apenińskim wciąż jest jednym z głównych celów postawionych zespołowi przez Massimo Morattiego. Jednak właściciel mediolańskiego klubu kładzie coraz większy nacisk na sukces w Champions League. Seria niepowodzeń na etapie 1/8 finału tych elitarnych rozgrywek w tegorocznej edycji może w końcu zostać przełamana. „Nerazzurri” wygrali pierwszą batalię z londyńską Chelsea 2:1. Skupienie uwagi na Lidze Mistrzów wiąże się z ostrożnym szafowaniem siłami w krajowych rozgrywkach. Widać to po wynikach mediolańczyków, którzy często gubią punkty w ostatnich tygodniach. Co prawda obrońcy tytułu nie przegrywają, ale regularnie remisują z niżej notowanymi rywalami.
Przewaga Interu nad peletonem pościgowym składającym się z Milanu i Romy stopniała do niewielkich rozmiarów. Podopieczni Jose Mourinho mogą sobie pozwolić już tylko na jedną porażkę, nie oglądając się na sytuację w tabeli. W bieżącej kolejce na korzyść mediolańczyków działa fakt, iż ich bezpośredni rywale w wyścigu po Scudetto zmierzą się ze sobą i ktoś musi stracić punkty. Poprawia się również sytuacja kadrowa ekipy prowadzonej przez portugalskiego szkoleniowca. Choć on sam dwa najbliższe mecze obejrzy z wysokości trybun. Obecnie na liście kontuzjowanych znajdują się tylko Chivu i Santon, a zawieszony jest bohater meczu z Chelsea Esteban Cambiasso. Jednak w trwającym sezonie najbardziej wartościowym ogniwem Interu jest były napastnik Genoi Diego Milito. Argentyński snajper ma na koncie już piętnaście trafień w Serie A, czyli tyle samo, ile łącznie ustrzelili Samuel Eto'o i Mario Balotelli.
„Il Grifone” zajmują bezpieczne miejsce w środku tabeli. Nie oznacza to jednak, że do końca rozgrywek mogą grać na pół gwizdka. Genoa wciąż ma realne szanse, by uplasować się na pozycji premiowanej grą w Europa League. Aby tak się stało „Rossoblu” muszą przede wszystkim poprawić swoją postawę na wyjazdach. W obecnym sezonie zanotowali zaledwie dwa zwycięstwa poza Stadio Luigi Ferraris. Trudno jednak znaleźć trudniejsze miejsce na przełamanie niż San Siro, które wciąż pozostaje niezdobyte przez żadną drużynę przyjezdną. Tylko trzy zespoły zdołały wywieźć punkt z obiektu im. Giuseppe Meazzy. Goście przyjadą do Mediolanu bez kontuzjowanych Juricia, Dainelliego i Acquafreski.
Spotkanie będą komentować Grzegorz Milko i Tomasz Lipiński.
6 marca 2010 r.
| brak komentarzy | |
www.canalpluscyfrowy.pl www.cyfraplus.pl www.niezlykanal.pl www.alekino.pl www.planete.pl www.zigzap.tv www.hyper.pl www.minimini.pl www.kuchnia.tv www.domo.pl
CANAL+ Cyfrowy Sp. z o.o., al. gen. W. Sikorskiego 9, 02-758 Warszawa, Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy - XII Wydział Gospodarczy KRS
KRS 0000051835, NIP: 526-22-46-271, kapitał zakładowy 300.000.000 zł
